Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Listy: Lećmy do Rzymu

- Uważam, ze nieodzowne są połączenia z lubelskiego lotniska do centralnej części Włoch (Rzym, Pescara) - napisała do nas Czytelniczka.
Listy: Lećmy do Rzymu
Nasza Czytelniczka chce, by ze Świdnika można było dolecieć do Rzymu (sxc.hu)
Osobiście przebywam w centralnych Włoszech i przynajmniej 3 razy w roku muszę latać bądź jeździć do kraju. Połączenie to byłoby z pewnością rentowne dla ewentualnego przewoźnika. Oprócz danych, którymi dysponują przewoźnicy, które to przedstawiają, ze 8,8% podróżnych z naszego regionu lata właśnie do Włoch, należy wziąć pod uwagę fakt, ze linie lotnicze mogłyby przejąć również spory procent podróżnych jeżdżących autokarami. Trasę Lublin-Rzym obsługuje aktualnie 9 dużych przewoźników autokarowych, oprócz tego mnóstwo drobnych, małych przewozów prowadzonych przez tzw. busiarzy. Nie ma co ukrywać, że wielu podróżnych z naszego regionu nie ma po prostu możliwości dojazdu ani chęci do wielokrotnych przesiadek, by dostać się na lotnisko w Warszawie. Poza tym trzeba również wziąć pod uwagę kilka włoskich fabryk znajdujących się w regionie, których zarząd nieustannie podróżuje na trasie Polska-Wlochy. Mam na myśli SAME z Jackowa, włosko -brytyjską firmę AGUSTA, SIMPA SA. Pamiętać też trzeba, ze w lubelskim mieszka na stale wielu obywateli Włoch, którzy kilka razy w roku podróżują z rodzinami do kraju. Nie należy również zapominać, że Rzym jest celem pielgrzymek do Watykanu, jak również czysto turystycznym celem podroży. Jednym słowem przewoźnik zarabia, a pasażerowie są zadowoleni. I chyba o to wszystkim chodzi. Pozdrawiam. Agnieszka. Londyn, Paryż, Barcelona? Piszcie, gdzie chcecie odlecieć z lotniska w Świdniku na adres bozko@dziennikwschodni.pl. Wszystkie głosy będziemy publikować.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama