Będzie likwidacja Zarządu Dróg Powiatowych w Chełmie? Będą zwolnienia
Mniejsze wydatki, znaczne oszczędności, a do tego skuteczniejsze działanie. Takie korzyści ma przynieść likwidacja Zarządu Dróg Powiatowych w Chełmie. Wady pomysłu? Te zauważą przede wszystkim dotychczasowi pracownicy ZDP. Nie wiadomo ilu z nich zachowa posady.
- 06.12.2011 17:31

O tym, że likwidacja ZDP przyniesie wiele korzyści są przekonani inicjatorzy pomysłu. To dziesięciu radnych powiatowych, którzy podpisali się pod projektem. Ostatecznie jednak to cała rada będzie musiała zdecydować, czy godzi się na zlikwidowanie jednostki. Głosować nad projektem będzie już 15 grudnia. Wynik głosowania w zasadzie jest przesądzony, bo radni G-9, którzy wraz ze starostą Pawłem Ciechanem podpisali się pod projektem mają w radzie większość.
Kto miałby przejąć zadania zarządu po jego likwidacji?
– Zamierzamy utworzyć wydział infrastruktury – mówi Henryk Gołębiowski, sekretarz powiatu. – W jego skład wchodziłaby sekcja bieżącego utrzymania dróg.
Co to oznacza dla pracowników? Przy takiej reorganizacji nie sposób uniknąć zmian kadrowych. W wydziale i podlegającej mu sekcji pracę ma znaleźć docelowo 15 osób. W ZDP pracuje ich 21. Już wiadomo, że wypowiedzenia dostaną wszyscy. Część z nich prawdopodobnie dostanie propozycję pracy w wydziale. Trzeba jednak pamiętać, że tam przewiduje się jedynie pięć stanowisk urzędniczych.
Sekretarz powiatu dodaje, że zatrudnienie w wydziale będzie się też wiązało z dostosowaniem płac do tych obowiązujących w starostwie. Co jeszcze? Wszystko wskazuje na to, że nowym wydziałem raczej nie będzie kierował obecny szef ZDP Zdzisław Szwed. – Nie przewiduję, aby był dyrektorem wydziału – przyznaje starosta i dodaje, że na tym stanowisku widziałby fachowca. Kogo, o tym jeszcze nie mówi.
Jak tłumaczą w powiecie, pomysł zastąpienia ZDP wydziałem infrastruktury nie jest nowatorski. Takie rozwiązania zastosowano m.in. w powiatach świdnickim i lubartowskim. I tam właśnie nasi urzędnicy podglądali, jak spisuje się taki układ. Wyszło na to, że bardzo dobrze.
– Dawno byłem przekonany o potrzebie likwidacji zarządu dróg, jednak nie można było podejmować pochopnych decyzji, szczególnie, że ZDP był w trakcie prowadzenia dwóch poważnych inwestycji – mówi Ciechan.
Szacuje się, że dzięki powstaniu wydziału w miejsce ZDP będzie można zyskać nawet pół miliona złotych rocznie. A do tego efektywniejsze zarządzanie, lepszą mobilność i w konsekwencji skuteczniejsze działanie drogowców. Nowy wydział miałby zacząć funkcjonować z początkiem kwietnia.
Reklama













Komentarze