Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sygnały Czytelników: Lekarz musi przyjąć dziecko

Lekarz dyżurujący w przychodni nie chciał przyjąć dziecka, bo jak stwierdził - nie jest pediatrą. Okazuje się, że mimo to, ma taki obowiązek.
Sygnały Czytelników: Lekarz musi przyjąć dziecko
(sxc.hu)
Na początku grudnia mój syn zachorował i miał 40 stopni gorączki. Pojechaliśmy do przychodni Luna Med przy ul. Nałęczowskiej, bo ona teraz zajmuje się opieką medyczną w nocy i w święta. Pani doktor, która przyjmowała, była zbulwersowana, że przychodzę z dzieckiem. Powiedziała, że nie jest pediatrą. Ja jestem z wykształcenia pielęgniarką i wykłóciłam się o to, żeby nas przyjęła, ale już następne dzieci pani doktor odsyłała na Al. Racławickie. Mieszkanka Lublina Dyrektor Luna Med wyjaśnia, że przychodnia przyjmuje pacjentów w dwóch miejscach: przy ul. Nałęczowskiej i przy Al. Racławickich. Tylko w tym drugim miejscu zawsze dyżuruje pediatra, ale lekarz ogólny też nie może odmówić przyjęcia dziecka. – Lekarz przy ul. Nałęczowskiej udziela informacji, że jeżeli rodzic chce, żeby dziecko zostało zbadane przez lekarza pediatrę, to przyjmuje on w drugim punkcie – wyjaśnia Tomasz Patyra, dyrektor przychodni Luna Med. – Jeżeli rodzic chce, żeby dziecko zostało przyjęte przez lekarza ogólnego, to każdy lekarz ma taki obowiązek. Dyrektor rozmawiał o przypadku naszej Czytelniczki z osobą, która przyjmowała wtedy pacjentów. – Lekarz zapewnia, że nie przypomina sobie żadnej dyskusji ani kłótni. Jedynie udzielił informacji, że lekarz pediatra przyjmuje przy Al. Racławickich – mówi Patyra.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama