Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Minister kultury obiecał miliony dla Lublina i regionu

Dodatkowe pieniądze na organizację wydarzeń obiecał Lublinowi i regionowi minister kultury Bogdan Zdrojewski. W przyszłym roku mamy dostać dodatkowe 10 mln złotych, w kolejnym jeszcze więcej. Jest też szansa, że Euro 2012 rozpocznie się… w Lublinie.
Minister kultury obiecał miliony dla Lublina i regionu
(Maciej Kaczanowski)
Minister odwiedził w środę Lublin jako drugie spośród miast, które przegrały walkę o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 r. Wcześniej był w Katowicach, którym obiecał 20 mln zł. – Te dwa miasta zasłużyły na wielkie komplementy patrząc z punktu widzenia skoku, który nastąpił w nich w tak krótkim czasie – mówi Bogdan Zdrojewski. My też na osłodę dostaniemy dodatkowe pieniądze na tzw. projekty miękkie, czyli m.in. wydarzenia kulturalne. W 2012 r. minister ma dać o połowę więcej, niż w tym. A w 2013 r. o połowę więcej, niż w przyszłym. Jak to się ma przełożyć na konkretne kwoty? – Wzrost dotacji na 2012 r. przekroczy 10 milionów zł – zapewnia Zdrojewski. Teraz ruch należy do marszałka województwa i prezydenta Lublina. To oni mają wspólnie ułożyć listę wydarzeń, które ich zdaniem powinny zyskać dodatkowe wsparcie. Na jej początku znajdą się najważniejsze projekty. – Taką listę jesteśmy w stanie przygotować w ciągu dwóch tygodni – zapowiada Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Wiadomo już, że znajdą się tam m.in. Konfrontacje Teatralne, które mają zyskać większy rozmach. Podobnie jak Noc Kultury, wobec której miasto ma jeszcze śmielsze plany. – Chcemy rozszerzyć jej program o kulturę ukraińską – wyjaśnia Rafał Koziński z Warsztatów Kultury. – Na tydzień przed Euro 2012 mielibyśmy wydarzenie, które mogłaby pokazać w całym kraju Telewizja Polska. Chcemy ściągnąć filharmonię, operę, sztukę współczesną. Mamy dwa tygodnie, by powiedzieć ministrowi, jakiego wsparcia oczekujemy. A warto, bo nie mając Euro mielibyśmy imprezę, o której dowiedzieliby się wszyscy. W końcu to my mamy największe kompetencje, by pokazywać w Polsce kulturę ukraińską. Decyzja, kto dostanie pieniądze, ma zapaść na początku roku. Pod koniec stycznia podzielona byłaby pula na wydarzenia artystyczne, w połowie lutego na projekty edukacyjne, a pod koniec lutego na zabytki. Minister, artyści i władze miasta mają też podpisać Pakt dla Lublina \"Kultura 2017” zakładający wsparcie dla wydarzeń zaplanowanych w lubelskiej aplikacji do konkursu ESK 2106. – Wykorzystujemy 70 proc. tego, co zostało zapisane w aplikacji – mówi Żuk. Finisz ma być przesunięty na 700-lecie Lublina. Minister obiecał też wsparcie dla Ośrodka Praktyk Teatralnych w Gardzienicach, w 2012 r. byłaby to kwota co najmniej 300 tys. zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama