Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mieszkańcy Urszulina nie mogą pogodzić się z tragiczną śmiercią wójta

Wójt gminy Urszulin Roman Wawrzycki nie żyje. Ekipa pogotowia ratunkowego znalazła go z raną postrzałową na myśliwskiej ambonie w kałuży krwi.
– O śmierci Romana Wawrzyckiego powiadomiła nas w poniedziałek tuż przed godziną 18 dyspozytorka pogotowia ratunkowego – mówi Daniel Eustrat, rzecznik włodawskiej policji. Wójt polował w lesie koło Wielkopola. – Przyczyną śmierci było prawdopodobnie postrzelenie. Mógł to być nieszczęśliwy wypadek. Co się tam dokładnie wydarzyło, jeszcze ustalamy - dodaje rzecznik. Zanim z ambony zabrano ciało, do Wielkopola sprowadzono z Lublina biegłego w zakresie broni i balistyki. Jego ekspertyza może potwierdzić bądź podważyć wstępne założenie, że Roman Wawrzycki padł ofiarą nieszczęśliwego wypadku. – Byliśmy dumni, że nasz sąsiad był wójtem gminy – mówi Zbigniew Korzeniowski, mieszkaniec Wereszczyna, gdzie Wawrzycki prowadził gospodarstwo rolne. – Wciąż trudno nam uwierzyć, że już go z nami nie będzie. W szoku wciąż pozostaje także Barbara Kupisz, sekretarz gminy Urszulin, a więc najbliższa współpracowniczka wójta Wawrzyckiego. Teraz to na nią i skarbnika spadł ciężar zarządzania gminą. – Tak będzie dopóki gminni radni nie wygaszą mandatu zmarłego wójta i nie wyznaczą jego tymczasowego następcy do czasu zwołania nowych wyborów – mówi sekretarz. Okoliczności i bezpośrednią przyczynę śmierci Romana Wawrzyckiego wyjaśni wyznaczona na 5 stycznia sekcja zwłok. Na razie wiadomo, że w trakcie polowania zadzwonił do żony z informacją, że źle się czuje i słabnie. Nie mówił, że się postrzelił. Kobieta zadzwoniła po karetkę. – Na miejsce pojechał \"podstawowy zespół wyjazdowy” z Urszulina – mówi Tomasz Kazimierczak, p.o. dyrektora chełmskiej Stacji Ratownictwa Medycznego. – Karetka kluczyła kilka minut w okolicy lasu szukając miejsca, gdzie miał przebywać mężczyzna. Kiedy załoga odnalazła to miejsce, okazało się, że poszukiwany pacjent leży w kałuży krwi. Miał ranę postrzałową w okolicy pachwiny. Wtedy ratownicy wezwali \"Erkę. Niestety, lekarzowi pozostało już jedynie potwierdzić zgon. Roman Wawrzycki miał 43 lata. Pozostawił żonę i dwóch synów. Mandat wójta sprawował przez drugą kadencję. W ostatnich wyborach samorządowych nie miał rywala.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama