Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lista faszystów Antify: Wśród 450 osób jest 9 z Lublina

Antyfaszyści umieścili w Internecie nazwiska i adresy osób, których podejrzewają o przekonania nazistowskie. I zachęcają do \"podjęcia działań w nich wymierzonych”. – Nie jestem neonazistą, zawiadamiam policję – zapowiada jedna z osób, które znalazły się na liście.
Kilka dni temu hakerzy z grupy Anonymous zaatakowali strony organizacji neonazistowskich, skrajnie prawicowej niemieckiej partii NPD i firm, których ubrania lubią nosić neonaziści (np. Thor Steinar). Wykradli bazy danych i umieścili w Internecie nazwiska, adresy zamieszkania, numery telefonów i adresy e-mail tysięcy osób z całego świata. Na stronie Polskiej Antify znalazły dane 450 \"polskich kontaktów”. Wśród nich jest 9 mieszkańców Lublina i po jednej osobie z Puław i Łęcznej. – Zachęcamy do przejrzenia listy, i podjęcia działań wymierzonych w osoby na niej figurujące, nikt nie wziął się tam z przypadku – zachęcają antyfaszyści. Piszą też o \"konieczności fizycznej konfrontacji” z neonazistami. Na liście Antify Polska znalazł się pan Krzysztof z Lublina. – Nie mam bladego pojęcia, dlaczego – mówi. I zapowiada zawiadomienie policji i prokuratury. – Nie jestem prawnikiem, ale każdy zauważy tam groźby karalne, podżeganie do przestępstw, nie mówiąc już o bezprawnym podawaniu danych osobowych. Pan Krzysztof udziela się na prawicowych forach internetowych. Był jedną z osób, które prawie dwa lata temu protestowały przeciwko koncertowi w lubelskim klubie Tektura reklamowanym plakatem z uśmiechniętym Stalinem i ciałami oficerów zamordowanych w Katyniu. Dziś nie chce tego komentować. – Osoby umieszczone na tej liście mogą nas zawiadomić, jeśli czują się zagrożone – informuje Jadwiga Nowak, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin - Północ. Kilka lat temu neonaziści na stronie internetowej Redwatch podali nazwiska i adresy osób (w tym sześciu z Lublina), których oskarżyli o homoseksualizm oraz lewicowe i antyfaszystowskie. Mimo interwencji policji i prokuratury strona nadal działa. Do zamknięcia tego wydania gazety Antifa nie odpowiedziała na przesłane przez nas pytania.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama