Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chełm: Mieszkańcy ulicy Krańcowej nie mogą doprosić się o asfalt

Błoto i kałuże to codzienność mieszkańców ulicy Krańcowej. Najgorzej jest przy deszczowej pogodzie. Woda, nie mając gdzie spływać, gromadzi się na drodze. Trudno przejechać, jeszcze trudniej przejść.
Już nie wiemy, do kogo zwrócić się o pomoc – skarżą się mieszkańcy ul. Krańcowej. – Stan naszej ulicy jest katastrofalny. Doły, koleiny, a po deszczu dodatkowo błoto i głębokie kałuże. Nikogo nie obchodzi, że tędy się nie da przejść. Niby mieszkamy w mieście, a droga pożal się Boże. Jedna z mieszkanek dodaje, że największy problem mają dzieci. – Jak dobrze popada, to tego błocka nie da się w żaden sposób ominąć. Bokiem się nie da, bo chodników oczywiście też nie ma. To niewyobrażalne, żeby w dzisiejszych czasach tak wyglądały miejskie ulice! Mieszkańcy dodają, że stan drogi pogorszył się po ubiegłorocznych pracach przy budowie kanalizacji. Ich zdaniem robotnicy pozostawili po sobie bałagan, z którym oni teraz muszą sobie sami radzić. O pomoc prosili m.in. radnego Dariusza Grabczuka. – Znam tę sprawę – przyznaje radny. – Pytałem nawet w MPGK, dlaczego robotnicy nie zostawili po zakończeniu prac wyrównanej drogi. Usłyszałem, że zostawili. Droga jednak faktycznie jest w fatalnym stanie. Zorganizowałem z mieszkańcami spotkania, podczas których podsunąłem pomysł, aby we własnym zakresie drogę wyrównać. Mieszkańcy na to przystali i nie widząc innego rozwiązania, za własne pieniądze równali ulicę. Ale przecież nie mogą tego robić cały czas! Jak mówi Grabczuk ulica prosi się choćby o najprostsze utwardzenie. Gdy jednak pytał o to w zarządzie dróg słyszał, że w najbliższym czasie będzie to trudne. Powód? Brak pieniędzy. – Liczyłem, że mój wniosek o budowę tej ulicy znajdzie się w budżecie. Tak się nie stało – dodaje radny. – Tymczasem sam słyszałem publiczne deklaracje ze strony władz, że na ul. Krańcową do końca zdaje się 2013 r. miasto przeznaczy około 3 mln zł. Czas zacząć spełniać te obietnice. Tymczasem miejscy urzędnicy tłumaczą, że na tę ulicę już poszła niemała kwota przeznaczona na budowę kanalizacji sanitarno-wodociągowej. Kanalizację zbudowano w ubiegłym roku za 293 tys. Tymczasem na inwestycje na swoich ulicach czekają też inni mieszkańcy Chełma. – Faktycznie w tegorocznym budżecie ulica Krańcowa nie została ujęta – przyznaje Roland Kurczewicz, pełnomocnik prezydenta. I dodaje, że ulica nie ma nawet przygotowanej dokumentacji technicznej. Dodatkowo, zanim ruszyłaby hipotetyczna budowa, trzeba wcześniej wykonać w tym miejscu kanalizację burzową, której także nie ma. A to wszystko zwiększa koszty. Czy więc mieszkańcy w najbliższym czasie są skazani na błoto na swojej ulicy? Prezydent zostawia małą nadzieję: – Niewykluczone, że pojawią się oszczędności, które pozwolą na wprowadzenie w ciągu roku kolejnych zadań – mówi Agata Fisz. – Będzie to w głównej mierze zależało od wyników przetargów na zaplanowane już inwestycje. O to, żeby w urzędzie o Krańcowej nie zapomniano, przypominać ma w imieniu mieszkańców radny Grabczuk. – Na pewno nie zostawię tej sprawy – mówi.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama