Reklama
Straż Miejska z Włodawy fotografuje \"mistrzów parkowania\"
Na chodniku, trawniku, przejściu dla pieszych. Broniąc się przed mandatem, najczęściej tłumaczą, że to \"tylko na chwilę”. Albo dziwią się: \"To tu nie można stawać?”.
- 12.01.2012 17:42
Nie ma dnia, by odpowiednie służby nie musiały przywoływać do porządku nieprawidłowo parkujących kierowców. Funkcjonariusze pouczają, wypisują mandaty, w ostateczności kierują sprawy do sądu. Strażnicy miejscy we Włodawie sięgnęli po jeszcze jeden środek – Internet.
Od dwóch tygodni na stronie http://sm.wlodawa.eu/ w zakładce \"Mistrzowie kierownicy” można obejrzeć zdjęcia aut, których kierowcy wykazali się wyjątkowym brakiem wyobraźni.
– Wykorzystaliśmy dokumentację fotograficzną, którą mieliśmy – mówi Sławomir Borkowski, komendant Straży Miejskiej we Włodawie. – To zdjęcia z ostatniego roku. Oczywiście, tylko niektóre, bo takich przypadków było o wiele więcej.
Zdaniem włodawskich strażników, nieprawidłowe parkowanie to prawdziwa plaga.
– Robią to mieszkańcy, ale też przyjezdni. Także cudzoziemcy. Jeden z kierowców, aby zostawić auto w upatrzonym miejscu, wjechał pod prąd w ulicę jednokierunkową. Inny zostawił auto na luzie i nie zaciągnął hamulca ręcznego. W efekcie samochód wytoczył się na ulicę. Bywa też, że ktoś parkuje na trawniku, choć parking obok jest pusty – opowiada komendant Bobkowski.
Jak tłumaczą się kierowcy? O tym też można przeczytać na stronie straży. Jedni stosują metodę na litość: Ja tylko na chwilkę, \"Parking jest za daleko”. Inni metodę na zdziwienie: \"To tu nie wolno stawać?”. Jest też metoda \"na bezczelnego”: \"Przecież nic się nie stało”, \"A gdzie miałem stanąć?”.
Rekord bezczelności pobił jednak kierowca, który podczas legitymowania zapytał z oburzeniem: \"A to w ogóle jest miasto?”.
Właściciele aut, których zdjęcia może obejrzeć cała Polska, na razie nie oponują. Inni pomysł chwalą. – Skoro mandaty nie skutkują, to może zawstydzenie pomoże? Ja z pewnością postaram się nie trafić do tej niechlubnej galerii – mówi Tomasz Prończuk z Włodawy.
– Włodawa, to nie Warszawa. Jak ktoś chce, znajdzie miejsce do zaparkowania. Najwyżej będzie musiał przejść parę kroków dalej, ale to tylko mu wyjdzie na zdrowie – dodaje pani Anna.
Zdjęcia kierowców parkujących w niedozwolonych miejscach w różnych miastach publikujemy również na naszym portalu MM Lublin. Wysyłajcie je na adres: [email protected].
Kliknij i zobacz lubelskich \"mistrzów parkowania\":
\"Mistrzowie parkowania\" opanowali chodniki i trawniki (zdjęcia)
Reklama













Komentarze