Zbyt szybkie \"74”. Przewoźnikowi grożą kary finansowe
Po bardzo licznych skargach pasażerów Zarząd Transportu Miejskiego kontroluje funkcjonowanie linii 74. Pasażerowie narzekają, że autobusy nie trzymają się rozkładu jazdy.
- 01.02.2012 18:53

– Zrozumiałe byłoby gdyby sprawa dotyczyła spóźnień w dodatku na jednym z ostatnich przystanków, niemniej jednak dotyczy to chronicznego pojawiania się autobusów kilka minut przed czasem na drugim po pętli przystanku – pisze do nas pani Dorota. I skarży się, że kilkakrotnie widziała, jak pasażerowie biegli za autobusem, a później musieli iść długą ul. Dożynkową aż do al. Spółdzielczości Pracy. Linia 74 jest bowiem jedyną kursującą przez ul. Dożynkową, której większa część nie ma nawet chodnika.
– Być może dla kierowców taka zabawa w \"ganianego” z pasażerami jest dobrą zabawą, jednak nie dla pasażerów, w szczególności kiedy temperatury na zewnątrz spadają poniżej -10 st. C.
Mail od pani Doroty nie jest jedyną skargą na funkcjonowanie linii 74, która dotarła do naszej redakcji. Poprzednie również dotyczyły odjeżdżania z przystanków przed czasem.
Dużo takich skarg dostał także Zarząd Transportu Miejskiego. Urzędnicy podejrzewali nawet, że rozkłady są źle ułożone i zakładają dłuższy od rzeczywistego czas przejazdu między przystankami.
– Badaliśmy czas i okazało się, że rozkład jest prawidłowy – informuje Jakub Kozak z Zarządu Transportu Miejskiego. Teraz pod lupę trafił obsługujący tę linię przewoźnik, Autobusowe Konsorcjum Lubelskie. – Podejrzewamy, że któryś z kierowców po prostu nie pilnuje rozkładu – mówi Kozak i dodaje, że w tej sprawie trwa już kontrola. Przewoźnikowi grożą kary finansowe. (drs)
Reklama
Komentarze