Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

CSK pochłonie 16 mln zł rocznie. Pieniędzy wystarczy tylko na utrzymanie

Centrum Spotkania Kultur ma być tętniącą życiem, kulturalną atrakcją nie tylko dla mieszkańców naszego województwa. Ale pieniędzy wystarczy tylko na utrzymanie, w tym ogrzewanie gigantycznego budynku.
CSK pochłonie 16 mln zł rocznie. Pieniędzy wystarczy tylko na utrzymanie
Tak Teatr w Budowie wygląda dziś (Jacek Świerczyński)
CSK – dziś to tzw. Teatr w Budowie, potworek straszący w centrum Lublina – ma być gotowe do połowy 2015 roku. Inwestycja pochłonie w sumie 220 mln zł, z czego większość wyłoży Unia Europejska. Budowa ma ruszyć za kilka miesięcy, ale plan działania instytucji już jest gotowy. A konkretnie, czym CSK przyciągnie publiczność i ile trzeba będzie wydać na jego utrzymanie. Dotarliśmy do dokumentów. To program przygotowany przez Tomasza Pietrasiewicza i biznesplan Barbary Wybacz. Zarząd Województwa przyjął oba opracowania w grudniu. Pietrasiewicz zakłada, że raz w roku odbędzie się tu duża premiera teatralna i widowisko operowe (np. \"Czarodziejski flet” Mozarta). Co miesiąc będą czytane dramaty. Uczniowie zobaczą spektakle oparte na tekstach lektur szkolnych. Pojawią się chóry, muzycy eksperymentujący z dźwiękiem i uznani w świecie artyści (w 2016 r. mogą to być np. Nick Cave czy Tom Waits). Centrum będzie wspierało ruch \"Slow Cities” – miast, które redukują ruch samochodowy w centrach, budują deptaki, promują rowery, zachęcają, by sklepy sprzedawały zdrową żywność produkowaną przez okolicznych rolników. W CSK znajdzie się też baza dla \"Busa Kultury”, czyli mobilnego centrum, które dojedzie do miejsc pozbawionych oferty kulturalnej. W CSK na dużą skalę zostaną wykorzystane nowe media i technologie. Do popularyzacji robotyki będą wykorzystane klocki lego. Na dachu budynku stanie małe obserwatorium astronomiczne. Tradycyjne szkolne nauczanie uzupełni Uniwersytet Dziecięcy. Te i wiele innych wydarzeń spowoduje, że Centrum ma odwiedzać 250 tys. osób rocznie. Jednak wykonanie tak bogatego planu musi kosztować. Według wyliczeń Barbary Wybacz, do 2020 roku CSK będzie pochłaniało szacunkowo 15-16 mln zł rocznie. Tymczasem dotacja z kasy województwa to ok. 8,2 mln zł. – Samo utrzymanie obiektu: ogrzanie, prąd, administracja będzie kosztowało 8-9 mln zł, czyli całą dotację od województwa. Nie wliczamy w to programu – przyznaje Pietrasiewicz. I podkreśla: Koszty biorą się z rozmiarów tego budynku. Tyle trzeba wydać, żeby obiekt funkcjonował. Dlatego autorka biznesplanu zaleca, by jeszcze raz przemyśleć wysokość dotacji oraz szanse na zdobycie pieniędzy z zewnątrz. Bo CSK, jak większość publicznych instytucji kulturalnych, nie zarobi nawet na realizację programu (szacowany przychód to 2,3 mln zł). – Oba dokumenty są pewnymi koncepcjami. Mogą się zmieniać. Myślę, że trzeba dać Zarządowi Województwa czas na wypracowanie rozwiązań – stwierdza Beata Górka, rzecznik marszałka województwa. Zarząd Województwa prawdopodobnie przeprowadzi audyt podległych mu jednostek kultury. Sprawdzi, gdzie można zaoszczędzić (np. czy trzeba utrzymywać Wojewódzki Ośrodek Kultury).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama