Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Autobus MPK zatrzymał się na bloku. \"Po stłuczce zepsuły się hamulce\"

Dochodziła godz. 1 w nocy z soboty na niedzielę. Skoda octavia jadąca ul. Krańcową w kierunku al. Witosa w Lublinie wymusiła pierwszeństwo na autobusie MPK linii nr N2. Doszło do zderzenia.
Autobus MPK zatrzymał się na bloku. \"Po stłuczce zepsuły się hamulce\"
Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało
(KAROL W/MM LUBLIN)
Kierowca jelcza przejechał przez skwer i uszkodził cztery zaparkowane auta. Autobus zatrzymał się na murku bloku przy Drodze Męczenników Majdanka 32. – Autobusem jechało 20 osób. Nikomu nic poważnego się nie stało – mówi Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji. Według świadków kierowca miał problem z zatrzymaniem pojazdu, bo przestały działać hamulce. – Uderzyłem twarzą o barierkę, więc pojechałem do szpitala MSWiA. Tam rozmawiałem z kierowcą. Mówił, że po wypadku autobus nie reagował na wciskanie hamulca. Dlatego manewrował tak, by go w miarę bezpiecznie zatrzymać – wyjaśnia nasz Czytelnik, który jechał pojazdem. – W wyniku silnego uderzenia zablokował się pedał gazu i przestały działać hamulce. Ale zanim doszło do stłuczki, autobus był sprawny – mówi Weronika Opasiak, rzecznik MPK Lublin. – Według policjantów, którzy byli na miejscu hamulce faktycznie zepsuły się po stłuczce. Kierowca skody dostał mandat 500 zł - dodaje Arkadiusz Arciszewski. Obaj kierowcy byli trzeźwi.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama