Reklama
KUL ma aulę Lecha Kaczyńskiego. W sobotę przyjedzie do niej Jarosław Kaczyński
W sobotę do Lublina przyjedzie prezes PiS Jarosław Kaczyński. Spotka się z mieszkańcami w auli KUL nazwanej imieniem swojego brata. Już w miesiąc po katastrofie smoleńskiej KUL upamiętnił prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ale się tym nie pochwalił.
- 21.02.2012 17:35

– Jestem zaskoczony. Nie przypominam sobie żadnego przekazu medialnego na temat nadawania auli imienia prezydenta Kaczyńskiego – dziwi się Michał Kabaciński, poseł Ruchu Palikota z naszego regionu.
Prezydent Kaczyński został patronem Auli Collegium Iuridicum KUL przy ul. Spokojnej już miesiąc po katastrofie pod Smoleńskiem. 11 maja 2010 roku Rada Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji w tajnym głosowaniu przyjęła uchwałę w tej sprawie. Miesiąc później Senat KUL zatwierdził tę decyzję.
Tyle że uczelnia się tym nie pochwaliła. – Nie było w ogóle takiego tematu – mówi nam osoba z otoczenia władz uniwersytetu. – Decyzja zapadła trochę \"tylnymi drzwiami”, bez informowania opinii publicznej.
Powodów, dla których to właśnie KUL mógł uhonorować tragicznie zmarłego prezydenta, jest wiele. – Prof. Lech Kaczyński jest doktorem honorowym naszej uczelni – mówi Radosław Hałas, rzecznik uniwersytetu. – To prezydent Kaczyński otwierał gmach Collegium Iuridicum (w którym jest jego aula – red.) podczas swojej wizyty w 2008 r. w Lublinie.
Jest też trzeci powód – dla budżetu uczelni najważniejszy. To właśnie za kadencji Lecha Kaczyńskiego weszła w życie ustawa zmieniająca zasady finansowania KUL. Do Sejmu skierował ją sam prezydent. Zgodnie z nowym prawem uczelnia może dostawać z budżetu państwa pieniądze na inwestycje. Wcześniej otrzymywała je jedynie na bieżące utrzymanie.
– Decyzje o nadawaniu imienia Lecha Kaczyńskiego możemy oceniać krytycznie przez pryzmat całej jego prezydentury – podkreśla poseł Kabaciński. – Ale pamiętajmy, że w tym przypadku to autonomiczna decyzja uczelni, która ma do tego prawo. KUL to uczelnia katolicka, związana z pewnymi kręgami.
Pracownikami KUL są m.in. Henryk Cioch (senator PiS i koordynator Ruchu Społecznego im. Lecha Kaczyńskiego w naszym regionie) oraz Mirosław Piotrowski (eurodeputowany PiS).
W sobotę w auli im. Lecha Kaczyńskiego będzie gościł jego brat, Jarosław. – Były spotkania w teatrze, w filharmonii. Tym razem prezes spotka się z mieszkańcami w pięknym, odnowionym budynku KUL przy ul. Spokojnej – tłumaczy Sylwester Tułajew, rzecznik PiS w woj. lubelskim.
Imię Lecha Kaczyńskiego nosi też plac przy Centrum Kultury w Lublinie. Rada Miasta zdecydowała o tym w marcu 2011 r. na wniosek radnych PiS. Miesiąc później Ruch Poparcia Palikota domagał się uchylenia uchwały. Jego działacze zaproponowali, by stanął tam pomnik ofiar wypadków drogowych. Z kolei posłanka PiS Elżbieta Kruk – żeby na placu stanął pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej.
Reklama

Komentarze