Bałagan na lodowisku Icemania. Kilka grup na jedną godzinę
Sporo nerwów kosztowało łyżwiarzy wejście na lodowisko Icemania przy Al. Zygmuntowskich. Dziś rano w kolejce trzeba było czekać nawet kilkadziesiąt minut.
- 01.03.2012 14:29

Na Icemanię przyjechały dziś zorganizowane grupy uczniów z całego regionu. Tyle, że w tym samym czasie na taflę chcieli wejść łyżwiarze z kilku grup. Chętnych było więcej, niż lodowisko mogło pomieścić. Efekt? Uczniowie i ich opiekunowie musieli czekać po kilkadziesiąt minut. Mimo, że mieli rezerwacje na konkretną godzinę.
– Mieliśmy spiętrzenie grup – przyznaje Mariusz Szmit, prezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który prowadzi lodowisko.
Jak do tego doszło? – Część grup nie miała potwierdzonego przyjazdu, a mimo to pojawiła się na obiekcie – wyjaśnia Szmit. – Z kolei inne grupy przesunęły swój przyjazd. Dlatego doszło do spiętrzenia.
Po południu sytuacja została opanowana. – Staramy się unikać takich sytuacji. Dlatego prowadzimy zapisy na konkretną godzinę i wcześniejsze rezerwacje – podkreśla Szmit.
Reklama
Komentarze