Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pijani bracia rzucili się na policjantów

To miała być rutynowa kontrola drogowa. Ale dla dwóch funkcjonariuszy z chełmskiej drogówki skończyła się poważnymi urazami kolana i nadgarstka. Mimo to, udało im się obezwładnić krewkiego i pijanego kierowcę.
Pijani bracia rzucili się na policjantów
Policjanci zatrzymali samochód do kontroli w Stawie (Jacek Świerczyński / Archiwum)
Policjanci zatrzymali samochód do kontroli w Stawie (pow. chełmski). Podróżowali nim bracia, 41-letni Mieczysław i 47-letni Waldemar B. Za kierownicą siedział młodszy brat. I to on wykazał się niepohamowaną agresją. W czasie szarpaniny uderzył jednego z policjantów w twarz, a potem spróbował uciec. Funkcjonariusz szybko go dopadł i próbował obezwładnić. Kiedy znowu zaczęli się szarpać, kierowca przewrócił się na mundurowego, powodując u niego uraz stawu kolanowego. W sukurs koledze z patrolu pospieszył drugi z policjantów. Napastnikowi udało się jednak wykręcić mu rękę z taką siłą, że pękła mu jedna z kości nadgarstka. Również starszy brat, Waldemar B., próbował włączyć się do walki. Ale ograniczył się jedynie do szarpania za mundury i popychania policjantów. Również on w końcu wylądował w radiowozie. Obaj bracia decyzją prokuratora objęci zostali policyjnym dozorem. Przesłuchiwany Mieczysław B. twierdził, że był tak pijany, że niczego nie pamięta. Teraz starszy z braci odpowie za naruszenie nietykalności funkcjonariuszy, a młodszy za zmuszanie ich do zaniechania czynności służbowych i kierowanie samochodem po pijanemu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama