Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Chcieli prawie 2 tys. zł za dyżur. Lekarzom pogotowia szantaż się nie udał

Z szesnastu lekarzy, którzy deklarowali, że jeśli nie dostaną podwyżek, to zwolnią się z pracy, żaden nie złożył wypowiedzenia. Za 24-godzinny dyżur ratownicy chcieli blisko 2 tys. zł.
Chcieli prawie 2 tys. zł za dyżur. Lekarzom pogotowia szantaż się nie udał
Sprawa wygórowanych żądań lekarzy z chełmskiego pogotowia odbiła się szerokim echem w mediach w całej Polsce. Za godzinę pracy dostają dziś od 46 do 53 zł. Chcieli jednak zarabiać więcej: 80-85 zł. Oznacza to, że za 24-godzinny dyżur dostawaliby co najmniej 1920 zł. To znacznie więcej niż przeciętna miesięczna pensja w Chełmie.

Finansowe roszczenia i lista zarzutów do kierownictwa Stacji Ratownictwa Medycznego znalazły się w piśmie adresowanym do Tomasza Kazimierczaka, dyrektora placówki. Dwa tygodnie temu lekarze zagrozili, że jeśli ich oczekiwania płacowe nie zostaną spełnione, to będą pracować tylko do 23 lutego.- W poniedziałek w końcu doszliśmy do porozumienia. Lekarze będą pracować na dotychczasowych zasadach - mówi dyrektor Kazimierczak. - Dostałem też zapewnienie, że nie będą składać wypowiedzeń. A do rozmów na temat wysokości stawek godzinowych możemy wrócić dopiero po zmianie kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Kazimierczak był przygotowany na to, że część lekarzy zdecyduje się rozwiązać umowy. Braki kadrowe zamierzał uzupełnić osobami, które odpowiedziały na ogłoszenie o pracę w chełmskich pogotowiu.

Dyrektor odpiera też zarzuty o "urągające ludzkiej godności warunki socjalne” w siedzibie straży pożarnej, gdzie stacjonuje jedna ze specjalistycznych karetek. Wbrew oczekiwaniom lekarzy, nie zamierza przenosić zespołu z ul. Wyszyńskiego do bazy przy ul. Rejowieckiej. Jak tłumaczy, karetki po to zostały rozrzucone po mieście, aby czas dojazdu do potrzebujących był jak najkrótszy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama