Nie powiodła się próba zdjęcia z porządku obrad dyskusji nad przedstawionym przez PiS projektem stanowiska "wobec destrukcyjnego wpływu ideologii gender. Wnioskował o to klub Platformy Obywatelskiej.
(drs)
16.01.2014 11:00
- Rolą Rady Miasta nie jest prowadzenie dyskusji światopoglądowych i narzucanie innym swoich przekonań - tak uzasadniał wniosek Wojciech Krakowski, szef klubu PO. - Po przeczytaniu projektu odnosi się wrażenie, że występuje jakieś naprawdę poważne zagrożenie, ale nie ukazano żadnych faktów, które by o tym świadczyły - dodaje.
Klub PO stwierdza też, że "zajmowanie stanowiska przez Radę Miasta wobec kwestii budzącej kontrowersje, nawet wśród samych katolików, może być potraktowane jako próba powstrzymania dyskusji”.
- Stanowisko, które zaproponowaliśmy nie ma w żadnym razie charakteru politycznego, nie atakuje nikogo z tutaj obecnych, ani prezydenta, ani nikogo z żadnej opcji politycznej imiennie, natomiast wskazuje ono uwagę na problem, który będzie dotykał naszego narodu, naszego państwa i naszej młodzieży - mówił Tomasz Pitucha, radny PiS.
- Stoimy przed szansą, aby poprzez wspólne działanie wielu organizacji, żeby przeciwstawić się negatywnym zjawiskom, związanym z ideologią gender i promowanym w podręcznikach, również w Polsce, biorąc pod uwagę doświadczenie, jakie mają z tym kraje zachodniej Europy, gdzie temat gender funkcjonuje od lat 70 - podkreślał Pitucha. Radny zaczął też odczytywać niedawny list biskupów w sprawie gender, ale przewodniczący rady mu przerwał.
- To jest nasza bezpośrednia kompetencja, w której ustawodawca przewidział, że możemy zajmować stanowiska w każdej istotnej kwestii, którą uznamy za istotną - dodaje Mieczysław Ryba, radny PiS.
Przeciw dyskusji o gender był też niezrzeszony, lewicowy radny Jan Gąbka: - Gender jest sprawą wywoływaną sztucznie i jeśli my nie będziemy jej podgrzewać, ona umrze śmiercią naturalną.
Za zdjęciem z porządku obrad punktu poświęconego gender zagłosowało 14 radnych, 15 było przeciw, jeden radny wstrzymał się od głosu."Rada Miasta Lublin zwraca się do Pana Prezydenta i do kierowników podległych Miastu placówek edukacyjnych, kulturalnych i wychowawczych, "aby nie ulegały naciskom i sugestiom różnych środowisk", zorientowanych na promocję tzw. ideologii gender (...). Próba przeprowadzenia rewolucji seksualnej w Polsce musi nieść za sobą katastrofalne skutki cywilizacyjne. Rewolucja kulturowa, jaka dokonała się w wielu krajach Zachodu, zaowocowała olbrzymimi spustoszeniami w sferze tzw. relacji społecznych, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę kwestię więzi rodzinnych. Próba seksualizacji dzieci, podważenie wynikającej z porządku natury odrębności płciowej człowieka, promocja sprzecznych z naturą zachowań seksualnych - to olbrzymie zagrożenia ostatecznie uderzające w podstawy zachodniego porządku cywilizacyjnego (...). Jak wspomina Episkopat Polski, nowa ideologia promowana jest w filmie, teatrze, oświacie. Rada Miasta Lublin apeluje zatem do osób odpowiedzialnych za kształt życia kulturalnego, a także za kształt naszej edukacji, aby w różnych placówkach i instytucjach podległych Miastu nie promowano treści zaczerpniętych z rewolucyjnej ideologii gender, chroniąc w ten sposób młode pokolenie naszych mieszkańców przed destrukcją kulturową i moralną".
Komentarze