Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Elektroniczna rewolucja w autobusach w Lublinie

Od dziś bilety okresowe można kupować także przez Internet. A już niedługo ważność biletu będzie można sprawdzić samodzielnie w kasowniku. Na kartach będzie też można kodować bilety jednorazowe. Elektroniczna rewolucja już wkracza do pojazdów.
Elektroniczna rewolucja w autobusach w Lublinie
Najnowsze kasowniki właśnie pojawiły się w części lubelskich autobusów (Wojciech Nieśpiałowski)
Internetowy sklep z biletami otwiera dzisiaj spółka Mennica Polska, która koordynuje sprzedaż biletów elektronicznych. Z akładając konto w sklepie będzie można kupić bilet dla siebie lub dla bliskiej albo znajomej osoby. Konieczne będzie jednak aktywowanie biletu na karcie. W tym celu będzie trzeba się udać do najbliższego biletomatu albo do jednego z kiosków, w których można sobie doładować kartę komunikacji miejskiej. Odnośnik do sklepu znajdzie się dzisiaj na stronie internetowej Zarządu Transportu Miejskiego pod adresem ztm.lublin.eu. Wiadomo już, że w przyszłości na karcie będzie można kodować także bilety znane dotąd tylko w papierowej wersji, czyli jednoprzejazdowe oraz czasowe. Pasażer będzie mógł kupić sobie kilka takich biletów i sukcesywnie z nich korzystać. Po wejściu do pojazdu będzie musiał jeszcze aktywować dany bilet zbliżając swoją kartę do kasownika. Do takich zadań przystosowane są najnowsze kasowniki, które właśnie pojawiły się w części lubelskich autobusów. – Są już zainstalowane w nowych autosanach oraz przegubowych mercedesach citaro – informuje Jakub Kozak z Zarządu Transportu Miejskiego. Nowe urządzenia wyposażone są w duże wyświetlacze, na których w przyszłości pasażerowie będą mogli także sprawdzić ważność swojego biletu okresowego. Teraz można to zrobić tylko w biletomacie lub punkcie sprzedaży, albo u kontrolera, ale w tym ostatnim przypadku na sprawdzanie może być już za późno. W lubelskich autobusach i trolejbusach pojawi się w sumie 850 takich inteligentnych kasowników. – Będą zainstalowane we wszystkich pojazdach – zapowiada Kozak. Na ich montaż mielecka spółka R&G ma czas do końca roku, ale jest szansa na skrócenie tego terminu, bo urządzenia, które od niedawna jeżdżą w nowych autobusach dotarły z kilkumiesięcznym przyspieszeniem. Oprócz kasowników R&G dostarcza także systemy wymiany danych z zajezdnią. Całość kosztować będzie 4,9 mln zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama