Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Walecznych: Teren po wycince drzew nie zostanie zabudowany

Na wniosek prezydenta Rada Miasta uchwaliła dzisiaj plan zagospodarowania przestrzennego dla tej nieruchomości, która stanowi własność parafii prawosławnej. O parceli zrobiło się głośno, gdy parafia pozyskała dla niej inwestora zainteresowanego budową supermarketu.
Walecznych: Teren po wycince drzew nie zostanie zabudowany
To parafia prawosławna złożyła prośbę o zezwolenie na wycięcie drzew dla celów inwestycyjnych (Łukas
Na wieść o tym mieszkańcy okolicznych domów wszczęli protest przeciw zabudowie terenu i degradacji zlikwidowanego w latach 70. ubiegłego wieku. Wtedy miasto wszczęło procedurę uchwalenia planu uniemożliwiającego zabudowę działki. W międzyczasie inwestor wyciął drzewa na podstawie wydanego przez Urząd Miasta zezwolenia, w którym Ratusz stwierdzał, że wizja lokalna potwierdziła zły stan drzew. Gdy ujawniliśmy, że w aktach sprawy nie ma żadnych dowodów na to, że wizja faktycznie się odbyła problemem zainteresowała się prokuratura, która wszczęła w tej sprawie śledztwo. Dodajmy, że w przypadku zgody na wycinkę powodowaną zagrażającym bezpieczeństwu stanem drzew wnioskodawca nie musi wnosić do kasy miasta opłaty, która naliczana jest w przypadku wycinki uzasadnianej planowaną zabudową działki. W tej sprawie inwestor najpierw wnioskował o zgodę na wycinkę pod budowę sklepu, ale później się z tego wycofał i złożył wniosek uzasadniany złym stanem drzew. Zgodę na wycinkę podpisał były już dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta, Marian Stani, dzień przed swoim odejściem z pracy. Później – co ujawniliśmy jako pierwsi – zorganizował pożegnanie z pracownikami w lokalu mającym związki z firmą zainteresowaną budową przy Walecznych, na którym gości witały osoby powiązane z inwestorem.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama