Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W maju ruszy budowa ośrodka sportów wodnych nad zalewem

Wszystko wskazuje na to, że budowa wielkiego ośrodka sportów wodnych nad lubelskim zalewem rozpocznie się w maju. – Dopinamy ostatnie szczegóły – zapowiadają w Fundacji Lubelskie Centrum Żeglarstwa.
W maju ruszy budowa ośrodka sportów wodnych nad zalewem
Z promenady będzie można wejść na drewniane pomosty na wodzie. Jeden to przystań dla ok. 80 żaglówek
Ośrodek wodny powstanie na 6,5 hektara dawnego ośrodka Marina nad samą wodą. Fundacja LCŻ dostała działkę od miasta w 30-letnią dzierżawę. Przejęła ją jesienią ub. roku, w międzyczasie przygotowując dokumentację potrzebną do rozpoczęcia budowy. Ta jest już gotowa. – Teraz wybieramy generalnego wykonawcę. Myślę, że w ciągu 2–3 tygodni wyjaśni się, kto zbuduje ośrodek – mówi Katarzyna Plechawska z fundacji. – Wtedy będziemy mogli ruszać z budową. Do końca roku powinny stać budynki magazynowo-techniczne, w których żeglarze już w czasie najbliższej zimy będą mogli przechowywać sprzęt. Cała pierwsza część ośrodka będzie gotowa w przyszłym roku. Wzdłuż wody powstanie drewniana promenada z ławkami, amfiteatrem i publiczną toaletą. Będzie otwarta dla wszystkich, którzy przyjeżdżają nad zalew. Z promenady będzie można wejść na drewniane pomosty na wodzie. Jeden to przystań dla ok. 80 jednostek. Na drugim (w miejscu obecnego mola) będzie punkt gastronomiczny, stoliki i ławki. Będzie częściowo przykryty membraną przypominającą żagiel. To wszystko powstanie na pewno, głównie dzięki pieniądzom z Unii, która da na ten cel ponad 2,7 mln zł. Cały pierwszy etap pochłonie ok. 4 mln zł. Druga część inwestycji jest uzależniona od pieniędzy. Jeśli fundacji uda się je zdobyć (chodzi o 6–8 mln zł), na lądzie powstanie specjalny budynek nazwany \"klubowym” – z restauracją, salami konferencyjnymi, miejscami noclegowymi dla żeglarzy i tarasem widokowym. Więcej nowości Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji szuka nowych najemców na pozostałe 24 hektary Mariny. Do wzięcia są m.in. restauracja, camping, pole namiotowe, wypożyczalnia sprzętu wodnego, parking, a nawet wieża sędziowska. Z kolei na terenach do tej pory nie wykorzystywanych (które też są do wynajęcia) MOSiR widzi np. wesołe miasteczko. Nowe umowy najmu mają być zawierane na dwa sezony letnie (najbliższe i następne wakacje). Co potem? – Bazujemy na przygotowanej dla nas koncepcji zagospodarowania zalewu – mówi prezes ośrodka Mariusz Szmit. – Będziemy zmierzali do realizacji poszczególnych projektów, które są w niej zapisane. (Marina miałaby się stać letnim miasteczkiem nad wodą – ze sklepami, restauracjami i atrakcjami wodnymi – red.). Po drugiej stronie zalewu (od Dąbrowy) trwa budowa pola golfowego, a także rozbudowa bijącego rekordy popularności kompleksu basenów Słonecznych Wrotków.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama