Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

5-latek wypadł z drugiego piętra. Spadł na misia. \"To mogło go uratować\"

Pięciolatek z Łukowa wypadł z okna mieszkania na drugim piętrze. Trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
5-latek wypadł z drugiego piętra. Spadł na misia. \"To mogło go uratować\"
(Archiwum)
Do zdarzenia doszło w piątek około godz. 13.30 w bloku przy al. Kościuszki w Łukowie. Chłopiec przebywał w mieszkaniu razem ze swoimi rodzicami oraz dwójką rodzeństwa. Do wypadku doszło, gdy matka wyszła na chwilę do toalety z siostrą pięciolatka. Z relacji jednego ze świadków wynika, że najpierw przez okno wypadła pluszowa maskotka, a chwilę później za zabawką wychylił się chłopiec. – Dziecko upadło na misia. Być może właśnie pluszowa maskotka zamortyzowała upadek – zastanawia się Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Chłopczyk miał miękkie lądowanie, bo upadł na trawnik pod budynkiem. Gdyby spadł na betonowy chodnik, mogłoby dojść do tragedii. Przestraszony maluch został przewieziony do szpitala w Siedlcach. Jak wynika z relacji lekarzy, na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń zagrażających życiu. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia i apelują do rodziców i opiekunów, aby zwracali szczególną uwagę na swoje dzieci. – Nie zostawiajmy dzieci samych w domu bez opieki, ale też nie zabierajmy ich ze sobą w miejsca, gdzie nie jesteśmy w stanie ich upilnować. Pamiętajmy, że miejsce ich zabaw powinno być bezpieczne - apeluje Laszczka-Rusek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama