Fiat dachował. Cudem nikt nie zginął
Na drodze między Hrudem a Ossówką (powiat bialski) fiat seicento zjechał z jezdni i dachował w rowie. Kierowca fiata chciał uniknąć zderzenia z renaultem. Cudem nikomu nic się nie stało.
- 19.05.2012 20:44

Zdarzenie miało miejsce ok. 19:20. Wiadomo, że fiat jechał od strony Janowa Podlaskiego, natomiast renault drogą z Konstantynowa. Wszystko zdarzyło się przy skrzyżowaniu z drogą wojewódzką.
Samochodem, który dachował, podróżowały cztery osoby. Wszystkie opuściły auto o własnych siłach. Nikt nie został ranny. Policjanci ustalają okoliczności, w jakich doszło do zdarzenia.
Reklama













Komentarze