Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Fiat dachował. Cudem nikt nie zginął

Na drodze między Hrudem a Ossówką (powiat bialski) fiat seicento zjechał z jezdni i dachował w rowie. Kierowca fiata chciał uniknąć zderzenia z renaultem. Cudem nikomu nic się nie stało.
Fiat dachował. Cudem nikt nie zginął
Zdarzenie miało miejsce ok. 19:20. Wiadomo, że fiat jechał od strony Janowa Podlaskiego, natomiast renault drogą z Konstantynowa. Wszystko zdarzyło się przy skrzyżowaniu z drogą wojewódzką. Samochodem, który dachował, podróżowały cztery osoby. Wszystkie opuściły auto o własnych siłach. Nikt nie został ranny. Policjanci ustalają okoliczności, w jakich doszło do zdarzenia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama