Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zewnętrzna firma zrobi audyt na Politechnice Lubelskiej. Za 43 tys. zł

Ustępujący rektor Politechniki Lubelskiej zaproponował, żeby cztery lata jego rządów oceniła zewnętrzna firma. Audyt, który będzie kosztował uczelnię 43 tys. zł, właśnie ruszył. Wyniki w lipcu.
Zewnętrzna firma zrobi audyt na Politechnice Lubelskiej. Za 43 tys. zł
Każdy odchodzący ze stanowiska powinien zostać rozliczony – uważa prof. Marek Opielak (Karol Zienkie
Prof. Marek Opielak w połowie marca nieoczekiwanie przegrał walkę o reelekcję z prof. Piotrem Kacejko, prodziekanem Wydziału Elektrotechniki i Informatyki. Nieoficjalnie wiadomo, że na tego drugiego zagłosowali przede wszystkim młodzi pracownicy i studenci. Niedługo później, na pierwszym posiedzeniu senatu uczelni po wyborach, prof. Opielak wystąpił o ocenę swoich czteroletnich rządów. – Rektor zaproponował, żeby przeprowadzić audyt zewnętrzny uczelni za całą kadencję w zakresie spraw finansowych i inwestycyjnych – mówi Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik PL. Senat się zgodził. Uczelnia ogłosiła przetarg, w którym wybrała firmę zajmującą się takimi ocenami. Zapłaci jej za to 43 tys. zł. – Audyt już trwa. Raport końcowy będzie gotowy do 16 lipca – mówi Czajkowska-Deneka. – Czekam na wyniki ze spokojem – mówi prof. Marek Opielak. – Według mnie to była dobra kadencja. Może nie na piątkę, ale na pewno na czwórkę z plusem. Ale jaka ocena zostanie wystawiona, zobaczymy po audycie. Po co go robić? – Chcę mieć czarno na białym, czy dobrze zarządzałem uczelnią, czy podejmowałem słuszne działania. I żeby oceniła to zewnętrzna, niezależna firma – tłumaczy rektor. • Rektorzy innych uczelni kończący kadencję nie zamawiają takich audytów. – Nie wiem, jak robią inni – mówi Opielak. – Według mnie każdy odchodzący ze stanowiska powinien zostać w ten sposób rozliczony. – To dobry pomysł – komentuje prof. Piotr Kacejko, który we wrześniu zastąpi Opielaka na fotelu rektora. – Liczę, że powstanie syntetyczny dokument, który pozwoli ocenić prof. Opielakowi swoją kadencję, ale z którego skorzystam także ja. Będę wiedział, z czym wchodzimy w nową kadencję – dodaje Kacejko. Co na to Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego? – Nie będziemy tego komentować. Sposób oceniania to wewnętrzna sprawa uczelni – ucina Bartosz Loba, rzecznik resortu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama