Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Policjant bił żonę. Mężczyzna chce się poddać karze

Policjant, który pobił żonę, wyjdzie na wolność. W środę przed Sądem Rejonowym w Lublinie ruszył jego proces. Mężczyzna chce dobrowolnie poddać się karze. Zobowiązał się też do leczenia odwykowego.
Policjant bił żonę. Mężczyzna chce się poddać karze
(Archiwum)
Tomasz S. pobił żonę 3 lutego b.r.. Nie był to pierwszy tego typu incydent. Kobieta trafiła do szpitala. Była posiniaczona i miała złamany nos. Jej mąż trafił do aresztu. Przyznał się do bicia i znęcania się nad żoną. Kobieta początkowo opowiedziała o wszystkim w prokuraturze. Później jednak wycofała się z zeznań. Prokuratura kierując akt oskarżenia opierała się na wyjaśnieniach jej męża. Dowodem były też zdjęcia pokrzywdzonej, na których widać obrażenia, jakich doznała. Śledczy mieli też wyniki obdukcji lekarskiej. Proces policjanta ruszył w środę przed Sądem Rejonowym w Lublinie. – Sprawa toczyła się z wyłączeniem jawności – tłumaczy Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. Funkcjonariusz dobrowolnie poddał się karze. – Oskarżony wniósł o karę dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem kary na okres 5 lat i dozór kuratora – tłumaczy rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. – Ponadto złożył wniosek o nałożenie na niego dwóch obowiązków – obowiązku uczestnictwa w terapii przeciwko przemocy w rodzinie i obowiązku leczenia odwykowego. Mężczyzna wyjdzie na wolność. – Przy wyrokach w zawieszeniu sąd ma obowiązek uchylić areszt – dodaje sędzia Ozimek. Tomasz S. nie pracuje już w policji. Został zwolniony.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama