Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ogromna ilość zamówień na flagi przed Euro 2012

Dodatkową zmianę przed Euro 2012 musiała uruchomić firma Carmen z Lublina, która specjalizuje się w szyciu flag. – Zamówień jest mnóstwo. Skręcamy się, jak tylko możemy, żeby nadążyć – mówi Aneta Zdyb, współwłaścicielka.
– Przy krojeniu, szyciu i pakowaniu flag pracuje ok. 35 pań. Musimy się podpierać drugą, dodatkową zmianą – tłumaczy. – Szyjemy tyle, ile tylko jesteśmy w stanie. W sumie ok. 1,5–2 tysięcy flag na dobę. Normalnie dzienna produkcja firmy to kilkaset sztuk. – Skupiamy się na zamówieniach od różnych instytucji, szkół czy firm, bo szyjemy przeróżne flagi – mówi Zdyb. – Więcej zamówień na te biało-czerwone jest przy okazji świąt, np. 3 Maja. Ale takiego szału, jak teraz, jeszcze nie było. Jakich flag klienci zamawiają najwięcej? – Biało-czerwonych o wymiarach 110 na 75 cm, na drzewcu. Kiedyś nazywanych szturmówkami – tłumaczy. – To dobra flaga do machania, np. w trakcie meczu. Ale są też tegoroczne hity. – Np. chorągiewki do samochodów, przyczepiane przy szybach przy pomocy plastikowych zaczepów – mówi Zdyb. – Są bardzo popularne. Kierowcy je lubią, co widać chociażby na mieście, gdzie coraz więcej samochodów jeździ z takim gadżetem. Co ciekawe, przed Euro lubelska firma szyje nie tylko polskie flagi. – Mieliśmy dosyć duże zamówienie na żółto-niebieskie flagi Ukrainy – tłumaczy. – Zamówienie z Polski. Być może jakaś grupa wybiera się na mecze do naszych wschodnich sąsiadów. Albo flagi trafią do Ukraińców mieszkających u nas.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama