Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kraśnicka: Będzie beton zamiast zieleni?

Ważą się losy zieleni przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Właściciel nieruchomości chce wyciąć wszystkie drzewa i postawić bloki. Ale nie jest pewne, że dostanie zgodę.
Kraśnicka: Będzie beton zamiast zieleni?
Czy zieleń przy al. Kraśnickiej musi pójść pod topór? (Jacek Świerczyński)
Sprawa dotyczy terenu dawnej jednostki wojskowej. Ziemię kupił inwestor, deweloperska spółka Wikana. Chce postawić tu nowe osiedle. Sęk w tym, że teren jest mocno zadrzewiony. Rośnie tu w sumie kilkadziesiąt drzew. Wśród nich zarówno okazałe, stare rośliny, jak również sporo samosiejek. Spółka wystąpiła już do miasta o zgodę na wycinkę drzew. Pozostawiony miałby być tylko pomnik przyrody składający się z kilku rosnących blisko siebie buków czerwonych. – Na wycinkę pomnikowych drzew oczywiście zgody nie będzie, bo być nie może – zapewnia Wiesław Piątkowski, zastępca dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta w Lublinie. W przypadku pozostałych drzew na pierwszy rzut oka nie ma przeciwwskazań. Ale mimo to sprawa pozostaje jeszcze nierozstrzygnięta. I budzi spore kontrowersje. – Wycinkę negatywnie zaopiniował Zespół Opiniodawczo-Konsultacyjny ds. Przyrody działający przy prezydencie miasta – przypomina Józef Piotr Wrona, szef miejskiego referatu ds. zieleni. – Obawiamy się, że planowana inwestycja może mieć negatywne konsekwencje dla drzew składających się na pomnik przyrody – wyjaśnia Piątkowski. – Jeżeli budynki będą znajdowały się w niewielkiej odległości od systemu korzeniowego tych buków, to takie sąsiedztwo może mieć dla nich negatywne konsekwencje. Dlatego chcemy, żeby przed ostatecznym rozstrzygnięciem w sprawie wypowiedział się biegły dendrolog. Jego ekspertyza powinna być nam znana jeszcze przed wakacjami, wtedy wydamy decyzję – dodaje. Na terenie dawnej jednostki wojskowej Wikana planuje budowę w sumie siedmiu budynków. Każdy będzie miał cztery kondygnacje. Na ostatnich piętrach powstaną apartamenty o powierzchni ponad 100 mkw. Całe osiedle to blisko 80 mieszkań. Większość będzie liczyć od 60 do 70 mkw. W każdym z budynków przewidziano windy i podziemne parkingi. Firma otrzymała już decyzję o warunkach zabudowy. Mieszkania pojawią się w sprzedaży pod koniec roku. To nie jedyna w ostatnim czasie kontrowersyjna wycinka. Względami bezpieczeństwa i ministerialnym rozporządzeniem kolejarze uzasadnili usunięcie aż 400 drzew rosnących wzdłuż linii kolejowej między Dworcem Głównym a podlubelskim Stasinem. Na usunięcie części pozwolenia jeszcze nie dostali, formalności trwają.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama