Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Urząd ma 15 prawników. Ale marszałek wynajął kolejnych

Kontrowersje. Urząd Marszałkowski ma 15 radców prawnych. Mimo to marszałek wynajął kolejnych prawników. Zajmują się gazem łupkowym.
Urząd ma 15 prawników. Ale marszałek wynajął kolejnych
Urząd Marszałkowski (Archiwum)
Kancelarię radców prawnych M. Mazur R. Kościelska-Mazur urząd zatrudnił pod koniec kwietnia. Za pracę do końca roku kancelaria dostanie co miesiąc 5 tys. zł netto. Urzędnicy tłumaczą, że zadzwonili do trzech kancelarii z Lublina i wybrali najtańszą ofertę. Pozostałe propozycje opiewały na 7,5 tys. zł i 6,5 tys. zł miesięcznie. Prawnicy z zewnątrz mają trzymać rękę na pulsie w sprawach związanych z wydobyciem gazu łupkowego. Tymczasem, samorząd województwa obsługuje już 15 radców prawnych. Koszt ich pracy to kilkaset tysięcy złotych rocznie. Dlaczego nie mogą zająć się łupkami? – To duży zakres spraw, jeśli traktować go poważnie. Przekracza możliwości jednej osoby. Radcy, których mamy, są przypisani do różnych działek. Nie wszyscy są u nas zatrudnieni na pełnym etacie i nie dysponujemy w pełni ich czasem pracy – tłumaczy Beata Górka, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego. Praca dla marszałka nie jest dla Renaty Kościelskiej-Mazur nowością. Jej kancelaria obsługiwała Urząd Marszałkowski i Zarząd Województwa pod koniec ub. wieku (za marszałków Arkadiusza Bratkowskiego, Edwarda Hunka, Edwarda Wojtasa i Henryka Makarewicza – wszyscy związani z PSL). Kancelaria pracowała jednocześnie dla kilku szpitali podległych władzom samorządowym województwa. Później świadczyła usługi również Wojewódzkiemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie, który zależny jest m.in. od samorządu województwa. Marszałek Krzysztof Hetman (PSL) wynajął kancelarię, choć monitorowanie spraw związanych z gazem łupkowym nie należy do zadań samorządu województwa. Wcześniej marszałek utworzył radę regionalną ds. gazu łupkowego oraz poleciał do USA przyjrzeć się, jak działa przemysł gazowy. – To nie jest zadanie własne samorządu, ale musimy być przygotowani, że na terenie naszych gmin może być wydobywany gaz łupkowy i to będzie dotyczyło naszych mieszkańców – mówi Górka. Jako przykład podaje drogi, za utrzymanie, których odpowiada marszałek oraz uciążliwości związane z wydobyciem gazu, np. hałas. Co mają robić prawnicy z kancelarii: • Poinformują o obowiązujących i planowanych przepisach dotyczących poszukiwania i wydobycia gazu • skoordynują kontakty z podmiotami, które mają koncesje na szukanie złóż i ich eksploatację lub planują takie działania • opracują opinie prawne w sprawach związanych z koncesjami na wydobycie i poszukiwanie gazu • będą pomagali samorządom oraz organizacjom współpracującym z firmami zainteresowanymi łupkami.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama