Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Strategia Lublina. Gdzie będziemy za osiem lat

Plany Lublinianie mają mieć pracę i grubsze portfele. To cel strategii rozwoju miasta do 2020 r. Ratusz czeka na uwagi mieszkańców.
Strategia Lublina. Gdzie będziemy za osiem lat
Lublin ma się stać bardziej przyjazny dla mieszkańców (Jacek Świerczyński)
Od dziś strategia ma być dostępna na miejskich stronach internetowych. Przez najbliższe trzy tygodnie każdy będzie mógł ją skomentować: wytknąć złe strony, podkreślić te dobre i zasugerować, co jeszcze powinno się w niej znaleźć. – Nasz cel to wzrost ekonomiczny miasta i wzrost zamożności mieszkańców – mówi Mariusz Sagan, dyrektor Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów w Urzędzie Miasta, który przez ostatni rok koordynował prace nad dokumentem. – Ale nie chcę powiedzieć, że w ciągu 8 lat rozwiążemy problem bezrobocia, bo byłbym niewiarygodny w swych deklaracjach – zastrzega Krzysztof Żuk, prezydent miasta. Jednym z głównych zadań ma być ściąganie inwestorów. Ale rozmowy mają koncentrować się na kilku branżach. Podstawowe to outsourcing, czyli usługi zewnętrzne, przemysł spożywczy oraz informatyka i telekomunikacja. Uzupełniające to motoryzacja, logistyka i transport, energetyka odnawialna, biotechnologia oraz ochrona zdrowia i farmacja. – Stawiamy na rozwój zrównoważony, nieopierający się na jednym rodzaju przemysłu, bo byłaby to droga na manowce, ale na kilku gałęziach, w których mamy atuty – mówi Sagan. Ratusz chce ściągać do Lublina centra usług z innych miast, planuje też, że w 2020 r. strefa ekonomiczna będzie dwa razy większa niż obecnie. W tym roku z 5 do 10 wzrosnąć ma liczba działających w strefie firm, a być może podobnie wzrośnie też zatrudnienie. Na terenie obecnej zajezdni trolejbusowej przy al. Kraśnickiej magistrat widzi nowoczesne centrum finansowe z biurowcami najwyższej klasy, a przy Drodze Męczenników Majdanka \"park medyczno-biurowy”. Ratusz liczy także, że rozwinie się u nas produkcja gier wideo oraz design. Lublin ma się stać miastem łatwo dostępnym, z obwodnicą śródmiejską, dobrym dojazdem, także koleją. Ekspertom marzy się też, by w latach 2016–20 lotnisko zostało rozbudowane o terminal cargo. Samo miasto ma się stać bardziej przyjazne dla mieszkańców, m.in. dzięki polityce prorodzinnej, stworzeniu stref ruchu pieszego, nowej bazie rekreacyjnej, w tym nad Bystrzycą i zalewem. Autorzy opracowania przyznają jednak, że prognozy demograficzne nie są dla Lublina najlepsze: do 2020 r. miasto skurczy się o ok. 15 tys. mieszkańców, za to znacznie wzrosną grupy ludzi w wieku przed- i poprodukcyjnym. Mieszkańców w wieku powyżej 65 lat ma być o 17 tys. więcej niż obecnie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama