Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Podała się za córkę, oszukała starsze małżeństwo na 50 tys. zł

Starsze małżeństwo z Lublina myślało, że rozmawia przez telefon z córką. Potem jej \"znajomej” przekazało 50 tys. złotych.
Podała się za córkę, oszukała starsze małżeństwo na 50 tys. zł
Policja szuka oszustki (archiwum)
W środę przed południem na numer stacjonarny mieszkania zadzwoniła kobieta, która podała się za córkę właścicieli. - Ochrypniętym głosem poprosiła o pożyczenie 100 tys. złotych - informuje Anna Smarzak z KWP w Lublinie. - Twierdziła, że ma spore długi wobec pracownicy banku. Jeśli ich nie zwróci pieniędzy, grozi jej więzienie. Starsze małżeństwo postanowiło ratować córkę i pożyczyć jej 50 tys. złotych. Umówili się, że po pieniądze zgłosi się rzekoma kasjerka banku. Przekazali nieznajomej kobiecie swoje oszczędności. - Dopiero po przekazaniu pieniędzy, starszy pan zadzwonił do swojej córki pytając o sposób zakończenia sprawy - dodaje Smarzak. - Wówczas okazało się, że nie potrzebowała żadnych pieniędzy. Na początku tygodnia mieszkanka Lublina w ten sam sposób straciła 20 tys. zł. Zadzwoniła do niej kobieta, która podała się za jej córkę. Poprosiła o pożyczenie 50 tys. złotych. Oszukana pieniądze przekazała koleżance \"córki”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama