Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pociąg zatrzymał się przed mężczyzną chodzącym po torach

Pijany mężczyzna chodził wczoraj po torach w okolicach Motycza. Niewiele brakowało a mógł zginąć. Maszynista zatrzymał przed nim pociąg.
Do zdarzenia doszło w piątek około godz. 21:20. - Dyspozytor Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie poinformował telefonicznie sokistów, że na szlaku Sadurki - Motycz szedł mężczyzna. Nie reagował na sygnały dźwiękowe dawane przez maszynistę lokomotywy - informuje Piotr Stefaniuk z lubelskiej Straży Ochrony Kolei. Skład towarowy udało się zatrzymać. Sokiści ujęli mężczyznę pół godziny później niedaleko przystanku osobowego Motycz Leśny. Okazało się, że 55-latek był pijany. Miał ponad 1,5 promila. Trafił na posterunek policji w Bełżycach.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama