Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Echo nie podpisało umowy ws. skrzyżowania. Co z inwestycją?

Jeśli miasto zgodzi się na centrum handlowe, to inwestor przebuduje wielkie skrzyżowanie. Taką umowę z lubelskim Ratuszem miało dzisiaj podpisać Echo Investment. Nie podpisało.
Echo nie podpisało umowy ws. skrzyżowania. Co z inwestycją?
Chodzi o pieniądze na przebudowę tego skrzyżowania al. Solidarności z Sikorskiego (Jacek Świerczyńsk
Sprawa dotyczy wielkiego centrum handlowego za 100 mln euro, które na górkach czechowskich w Lublinie chce zbudować spółka Echo Investment oraz pobliskiego węzła drogowego. Na budowę kompleksu z dwoma hipermarketami, dziewięciosalowym kinem, 200 sklepami i 1200 miejscami pracy nie pozwala obecny plan zagospodarowania terenu. A inwestor chce, by radni ten plan zmienili. Zgodę na zmianę planu spółka miała okupić przebudową wiecznie zakorkowanego skrzyżowania al. Solidarności z al. Sikorskiego, Ducha i Północną. Dotychczasowe porozumienie mówiło, że Echo przekaże miastu na ten cel 60 mln zł. Obie strony twierdziły, że to wystarczy, by al. Solidarności przenieść na estakady, a pod nimi zbudować rondo. Porozumienie zakładało również i to, że do końca czerwca podpisana zostanie tzw. umowa drogowa. Miała precyzyjnie określać obowiązki spółki, w tym zakres i terminy przebudowy skrzyżowania, a także wysokość kar, gdyby tych warunków nie dotrzymała. Do końca czerwca radni mieli też uchwalić zmianę planu. – Projekt takiej uchwały jest już gotowy – mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prezydenta. Podpisanie umowy zapowiedziano na dzisiaj, na godz. 15.30. Ale 45 minut wcześniej wydarzenie zostało odwołane. Zamiast tego podpisano aneks odsuwający na październik zarówno zmianę planu, jak i umowę drogową. – Negocjacje z miastem już zakończyliśmy, warunki są uzgodnione. Ale potrzebujemy czasu na analizę rynkową przedsięwzięcia – mówi Krzysztof Kwapisz, prokurent Echo Investment. W niepodpisanej dzisiaj umowie zamiast zapisu, że spółka daje 60 mln zł na węzeł drogowy znalazł się inny, korzystniejszy dla miasta: spółka ma pokryć całość kosztów. A do przebudowy dopisano też fragment ul. Poligonowej. Nie zmienia się termin: drogi mają być gotowe nie później, niż obiekty handlowe, czyli jesienią 2014. W innym przypadku spółka płaciłaby karę. Jaką? Tego Ratusz nie zdradza. Skoro wszystko jest dogadane, dlaczego spółka nie podpisuje umowy? – Bo na świecie nie istnieje tylko miasto i Echo Investment – mówi Kwapisz. Kilka razy pytaliśmy, co będzie, jeśli analiza rynkowa wykaże, że przedsięwzięcie nie będzie aż tak opłacalne. – Niech mnie pan nie ciągnie za język – prokurent Echa unikał bezpośredniej odpowiedzi. – Analiza jest wypełnieniem procedur obowiązujących w spółce. O to samo pytaliśmy też Urząd Miejski w Lublinie. Porozumienie nie zobowiązuje spółki do przebudowy skrzyżowania, wiążąca będzie dopiero umowa. Czy miasto ma \"plan B”, na wypadek niepodpisania umowy przez spółkę? – Nie zakładamy, że nie podpisze – mówi Mieczkowska-Czerniak.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama