Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Radna PiS: Precz z nauką jazdy w godzinach szczytu

W godzinach szczytu auta nauki jazdy nie powinny wyjeżdżać na miasto – twierdzi lubelska radna PiS
Radna PiS: Precz z nauką jazdy w godzinach szczytu
Nie ma podstaw prawnych do występowania do ośrodków o wstrzymywanie szkolenia kandydatów na kierowcó
W ciągu jednego dnia odebrałam aż trzy telefony od mieszkańców w sprawie samochodów nauki jazdy – mówi Małgorzata Suchanowska. Według miejskiej radnej PiS \"elki” nie powinny jeździć po ulicach w godzinach największego ruchu. – Poprosiłam prezydenta, żeby dogadał się z właścicielami ośrodków. Przecież jazdy można zawiesić na dwie godziny rano i trzy po południu – tłumaczy radna Zainteresowani sprawą mówią zgodnie: To absurd. – Taki zakaz odciąłby mnie od realnych sytuacji, czyli jazdy w korkach i tłoku – uważa Marta Kubalska, kursantka z Lublina. – Radna chyba zapomniała, jak sama robiła prawo jazdy – komentuje Janusz Radliński, instruktor z Ośrodka Szkolenia Kierowców \"Efekt” w Lublinie. – Najłatwiej jeździć po polu, albo na prostej drodze. Tymczasem poruszanie się po zatłoczonym centrum zmusza do myślenia i racjonalnego zachowania się na drodze – dodaje . Ale radnej to nie przekonuje. – W korkach można uczyć się co najwyżej ruszania i hamowania – mówi Suchanowska. Urzędników argumenty radnej też nie przekonują. – Nie ma podstaw prawnych do występowania do ośrodków o wstrzymywanie szkolenia kandydatów na kierowców w godzinach szczytu komunikacyjnego – odpisała radnej Monika Lipińska, zastępca prezydenta Lublina. Ratusz w swej odmowie powołuje się na dwa przepisy. Pierwszy z nich to art. 22 Konstytucji RP, który mówi, że swobodę prowadzenia działalności gospodarczej można ograniczać tylko w drodze ustawy (przyjmowanej przez parlament, nie samorząd) i to jedynie ze względu na ważny interes publiczny. Drugi przepis, z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, zobowiązuje władzę publiczną do wspierania przedsiębiorczości. Ale zdaniem Suchanowskiej to tylko przejaw złej woli Ratusza. – Jeżeli się coś chce, to można wszystko – kwituje. W stolicy regionu działa ok. 80 ośrodków szkolenia kierowców. Ale po ulicach Lublina jeżdżą też kursanci ze szkół działających w innych miejscowościach. Nie pierwszy taki pomysł Podobny pomysł miał zastępca przewodniczącego Rady Miasta w Zamościu. We wrześniu ub. roku Jerzy Nizioł wnioskował o zakaz lub ograniczenie korzystania z dróg miejskich przez \"elki” przez dwie godziny dziennie: między 7 a 8 i 15 a 16. Zamojski Ratusz wniosek odrzucił. (lew)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama