Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zwłoki w walizce na Starym Mieście: To był Marek Jurewicz

Prokuraturze udało ustalić kim był mężczyzna, którego zwłoki znaleziono w walizce na Starym Mieście w Lublinie. To Marek Jurewicz, mieszkaniec Lublina, który zaginął w 2003 roku.
Zwłoki w walizce na Starym Mieście: To był Marek Jurewicz
Jurewicz mieszkał latem 2003 roku w kamienicy przy ul. Złotej 5 (Jacek Świerczyński / Archiwum)
W kwietniu podczas sprzątania opuszczonej piwnicy w kamienicy przy ul. Złotej 5 pracownicy administracji natrafili na walizkę z ludzkimi szczątkami. Z wstępnych ustaleń wynikało, że były tam zwłoki ok. 50-letniego mężczyzny. Zaraz po znalezieniu walizki zgłosił się świadek. Mówił, że podejrzewa, kim był zmarły. Biegli porównali DNA znalezionego mężczyzny i zaginionego Marka Jurewicza. Okazało się, że to ta sama osoba. Jurewicz mieszkał latem 2003 roku w kamienicy przy ul. Złotej 5. Nie wiadomo co się z nim potem działo, bo właściciel mieszkania już nie żyje. Teraz jest tam pracownia rękodzieła. Na tym ustalenia śledztwa się kończą. Prokuratura je umorzyła z powodu niewykrycia sprawcy \"nieumyślnego spowodowania śmierci Jurewicza”. Dlaczego przyjęła właśnie taką wersję zgonu? - Przyczyną śmierci mężczyzny były obrażenia głowy – mówi Jadwiga Nowak, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ. – Biegli nie byli w stanie określić, jak powstały. Ich przyczyną mogły być uderzenia, ale i upadek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama