Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Działkowcy: Stracimy nasze ogródki

Po dzisiejszej decyzji Trybunału Konstytucyjnego koszty utrzymania ogródków działkowych mogą wzrosnąć nawet kilkukrotnie. – Nikogo nie będzie na to stać – obawiają się ich użytkownicy.
Działkowcy: Stracimy nasze ogródki
W naszym regionie jest ponad 33 tys. działkowców. W samym Lublinie ponad 15 tysięcy. Jeden z nich to
Trybunał uznał, że ponad połowa przepisów ustawy o ogródkach działkowych jest sprzeczna z konstytucją. Sędziowie stwierdzili, że działkowcy – tak jak wszyscy – powinni płacić gminie za użytkowaną nieruchomość. Chodzi np. o podatek od nieruchomości oraz za użytkowanie wieczyste. W tej chwili odprowadzają tylko niewielkie składki na rzecz Polskiego Związku Działkowców. – Jest pewne, że zostanie wprowadzona opłata za użytkowanie gruntów – ocenia Bartosz Turek, analityk Home Broker. – Gdyby przyjąć niekorzystny dla działkowców scenariusz, to mogą się obawiać sporych kosztów. Według ekspertów, sięgnęłyby one ok. 400 zł rocznie w przeliczeniu na działkowca. Obecnie za 300-metrową działkę w centrum Lublina działkowiec płaci swojemu związkowi cztery razy mniej. Można sobie wyobrazić jeszcze gorszy scenariusz dla członków Polskiego Związku Działkowców, czyli likwidację ogródków albo przynajmniej ich części i przejęcie atrakcyjnych terenów znajdujących się często blisko centrów miast przez samorządy. Analitycy szacują, że tereny działkowe w całym kraju warte są ok. 20 mld zł. Kiedy wrócą do samorządów, te będą mogły je sprzedać. Na jakie rozwiązania zdecydują się posłowie, dowiemy się w najbliższych miesiącach. Na opracowanie nowych przepisów Trybunał dał parlamentarzystom maksymalnie półtora roku. Ale już wiadomo, że na pewno ziemia pod nowe ogródki nie będzie przekazywana związkowi za darmo. Dzisiejsze orzeczenie Trybunału na to nie pozwala. Na razie jednak największym problemem jest niepewność. – W zasadzie nie mamy możliwości działania – mówi Stanisław Chodak, prezes Okręgowego Zarządu PZD w Lublinie. – Z ogrodami jako miejscem wypoczynku i uprawy warzyw chyba już skończyliśmy. – Nic dobrego nie wymyślą. Wszystko przez to, że Tusk rządzi – wtóruje mu Marian Kozak, działkowiec z Lublina. – Przez dziesiątki lat wszystko było zgodne z prawem, a teraz nie jest? Pewnie ktoś przyjdzie i każe nam się wynosić. Na większe opłaty nikogo nie będzie stać. Jeśli dojdzie do przejęcia gruntów przez gminy, to samorządy mogą na późniejszej ich sprzedaży zarobić krocie. – W Lublinie, blisko centrum miasta, stawki mogłyby sięgnąć 400 zł za mkw. – ocenia Tomasz Iwan z biura Nieruchomości Kleczkowski w Lublinie. – Na peryferiach ok. 200 zł. To bardzo atrakcyjne tereny, bo większość gruntów na terenie miast została już wykupiona.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama