Reklama
Kłopot z pizzerią w Lublinie. Kupony z błędem zostaną wycofane
\"Dwie duże pizze o średnicy 32 cm z menu lub sporządzone według twojej własnej kompozycji 3 ulubionych dodatków (w tym 1 mięsnego)” – tak reklamowała się jedna z lubelskich pizzerii w serwisie zakupów grupowych.
- 10.07.2012 20:57

W piątek wieczorem nasza Czytelniczka próbowała zamówić pizze zgodnie z tą ofertą. – Na kuponie wyraźnie jest napisane, że kupon dotyczy pizzy z menu lub można sobie skomponować własną pizzę z trzema składnikami – tłumaczy pani Dorota. – Wybraliśmy pizzę z menu, bo było to dla nas wygodniejsze. Usłyszeliśmy jednak, że nie możemy takiej pizzy zamówić, bo musi to być własna kompozycja. A słowo \"lub” na kuponie to była literówka.
Kobieta zasugerowała, że zgodnie z regulaminem pizzeria powinna się wywiązać z takiej oferty, jaka jest przedstawiona na kuponie.
– Wtedy się zaczęło. \"Sympatyczny” pan stwierdził, że chcemy się \"nachapać” jego kosztem. Gdy chcieliśmy, żeby nas połączył najpierw z kierownikiem, potem z osobą odpowiedzialną za kupony, a na koniec z właścicielem, to podawał się za każdą z tych osób – opowiada nasza Czytelniczka. – Po prośbie o połączenie z właścicielem rozłączył się. Byliśmy w szoku, tym bardziej że często korzystaliśmy z ofert tej pizzerii i nigdy nie było żadnych problemów – dodaje pani Dorota.
Zapytaliśmy właściciela pizzerii o tę sytuację. – Pracownik tłumaczył klientce, że to ma być pizza z trzema składnikami, a ta pani upierała się, że to ma być konkretny numer z menu, który miał więcej niż trzy składniki. Ale faktycznie z powodu nawału zamówień, pracownik zachował się niewłaściwie – odpowiada właściciel restauracji.
Jak tłumaczy, słówko \"lub” pojawia się na kuponach bardzo niefortunnie. – Kiedy przejąłem firmę, nie sprawdzałem dokładnie, jaka była treść kuponów, które oferujemy. Dopiero od pracowników dowiedziałem się, że klienci się na to skarżą – tłumaczy.
Zapewnia, że takich kuponów już nie będzie. – Teraz będzie wyraźnie napisane, że chodzi o pizzę do czterech składników – zapewnia.
Reklama
Komentarze