Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Terroryzują mieszkańców ul. Lubartowskiej w Lublinie

Kilku wandali terroryzuje mieszkańców ul. Lubartowskiej w Lublinie.
Terroryzują mieszkańców ul. Lubartowskiej w Lublinie
Rejon Lubartowskiej 40 wybija się w policyjnych statystykach. Mundurowi interweniowali tu 14 razy

– Cała ulica jest terroryzowana przez jednego wyrostka, a policja jest bezsilna. Tu nie da się żyć. – skarżą się mieszkańcy. kamienicy przy ul. Lubartowskiej 40 w Lublinie. – Tak jest od czasu kiedy zrobiło się ciepło – opowiada jeden z mieszkańców kamienicy, który napisał w tej sprawie do naszej redakcji. – Zaczynają pić już po południu, a kończą o 2-3 nad ranem. Przez cały czas wrzeszczą, przeklinają, sikają na ulicę i rozbijają butelki na chodniku. Potrafią też rzucać koszami na śmieci. W lecie nie można otworzyć okien, bo dzieci słyszą wyzwiska. Najbardziej uciążliwy jest 18-letni mieszkaniec jednej z kamienic. Według sąsiadów, to on przewodzi młodym chuliganom. – Jest dobrze znany policji – przyznaje Renata Laszczka-Rusek, z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Kierowano przeciwko niemu kilka wniosków o ukaranie za takie wykroczenia jak niszczenie mienia, czy kradzieże. – Policja jest bezradna – stwierdza mieszkaniec jednej z kamienic. – Jak widzą radiowóz, to grzecznie siedzą na chodniku. Jak samochód przejdzie, to zaczynają od nowa. Potem policjant tłumaczy, że nie może nic zrobić, bo oni tylko siedzieli, a butelki z winem stały obok na chodniku. Rejon Lubartowskiej 40 wybija się też w policyjnych statystykach. W ostatnim czasie mundurowi interweniowali tu aż 14 razy. – Duża liczba wniosków ukradnie za zakłócanie porządku świadczy, że reagujemy na sygnały mieszkańców – uważa Laszczka- Rusek. – Czekamy na kolejne zgłoszenia, można też kontaktować się z dzielnicowym. Rzecz w tym, że chuligani nic sobie z takich kar nie robią. Kilka dni temu mieszkańcy wezwali patrol, bo wandale zaczęli niszczyć uliczne latarnie. Policjanci, którzy przyjechali radiowozem, wylegitymowali kilku mężczyzn, którzy stali na ulicy . Przeciwko jednemu z nich sporządzą wniosek o ukaranie za picie alkoholu i wulgarne wyrażanie się w miejscu publicznym. Nie wiadomo czy ktoś odpowie za niszczenie latarni. Służby miejskie nie zgłosiły jeszcze żadnych uszkodzeń swego mienia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama