Diesel na gaz? Naukowcy z Lublina dostali 3 mln zł dotacji
Naukowcy z Politechniki Lubelskiej biorą się za instalacje zasilania silników Diesla gazem ziemnym. Dostali na to 3 mln zł rządowej dotacji.
- 17.07.2012 21:21

Na całym świecie trwają prace nad wprowadzeniem do transportu sprężonego gazu ziemnego – CNG. Jest tańszy od propanu-butanu, tak samo bezpieczny, ale bardziej ekologiczny. Niestety, jest też bardziej problematyczny. Sprężony pod wysokim ciśnieniem potrzebuje specjalnych butli i stacji tankowania.
Konstruktorzy najwięcej trudności mają z instalacją CNG w silnikach z zapłonem samoczynnym, czyli dieslach. Naukowcy z Lublina rozwiązali ten problem. – Wiemy, jak to inteligentnie zrobić. Chcemy dozować paliwo gazowe bezpośrednio do komory spalania – mówi prof. Mirosław Wendeker z Wydziału Mechanicznego Politechniki Lubelskiej. Ale szczegółów na razie nie zdradza.
Naukowcy z PL napisali projekt dalszych badań i zgłosili go do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Z ponad tysiąca różnych pomysłów z całego kraju centrum wybrało 180. Wśród nich jest ten z Lublina. Ekipa prof. Wendekera dostanie 3 mln zł na jego realizację.
Niemały udział w tym projekcie ma Michał Biały, student III roku studiów doktoranckich na PL. – Chodzi o silnik Diesla zasilany olejem napędowym i sprężonym gazem ziemnym – tłumaczy Michał Biały. – Dzięki temu wtryskowi możemy dozować paliwo, a tym samym zmniejszyć zużycie oleju. Powinno być taniej i bardziej ekologicznie.
– Pomysłów dotyczących motoryzacji jest wiele. Co z tego wejdzie do seryjnej produkcji, to oddzielna sprawa. – komentuje Waldemar Czerniak, prezes lubelskiego okręgu Polskiego Związku Motorowego. – Wiadomo, że zasoby ropy kiedyś się skończą. Dlatego trzeba szukać nowych rozwiązań. Jak nie dla nas, to dla naszych dzieci.
W maju naukowcy z Politechniki Lubelskiej pokazali samochód z instalacją do spalania wodoru. Auto może jeździć na wodór albo na benzynę. Nie emituje spalin, tylko parę wodną. Wynalazek zbudził wielkie zainteresowanie. Na uczelnię już zgłaszają się firmy, które chcą kupić patent. Problemem we wdrożeniu tego rozwiązania do masowej produkcji jest dość drogi wodór. Dziś 1 litr wodorowego paliwa kosztuje ok. 4 zł (bez akcyzy i podatku VAT). Koszt montażu takiej instalacji w aucie to 6-8 tys. zł.
Wozy zasilane CNG miały być podstawą taboru autobusowego lubelskiej komunikacji miejskiej. W związku z tymi planami na Felinie powstała specjalna stacja do tankowania. Ale na tym się skończyło. W 2006 r. MPK Lublin kupiło napędzanego gazem przegubowego solarisa urbino za 1,2 mln zł. Trzy lata później odsprzedało go bez zysku do MPK Radom. W zajezdni bezczynnie stoją jeszcze dwa mercedesy sprowadzone z Niemiec wiosną 2007 r. Miały wtedy po 9 lat.
(drs)
Reklama
Komentarze