Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Dróżnik zapomniał opuścić szlaban. Małżeństwo omal nie zginęło

Niespełna dwa metry przed przejeżdżającym pociągiem zatrzymało się jadące samochodem osobowym małżeństwo na strzeżonym przejeździe kolejowym. Dróżnik nie opuścił szlabanu, bo był zajęty rozmową przez telefon.
Dróżnik zapomniał opuścić szlaban. Małżeństwo omal nie zginęło
Dróżnik nie opuścił szlabanu, bo był zajęty rozmową przez telefon
Do zdarzenia doszło dziś nad ranem około godziny 5.30 na przejeździe przez ulicę Łomaską w Białej Podlaskiej. 57-latek podróżował samochodem ze swoją 54-letnią żoną. – Strzeżony przejazd kolejowy nie ostudził jednak czujności kierowcy. Odruchowo zwolnił i rozejrzał się. To prawdopodobnie uratowało małżeństwu życie – relacjonuje podkom. Jarosław Janicki z policji w Białej Podlaskiej. Okazało się, że dróżnik nie opuścił rogatek mimo, że do przejazdu zbliżał się pociąg osobowy. – Kierowca nacisnął na hamulec z całych sił. Zatrzymał samochód niespełna dwa metry przed pociągiem – dodaje Janicki. Mężczyzna przestraszył się i zadzwonił na policję, która przyjechała na miejsce i sprawdziła trzeźwość dróżnika. 55-latek nie był pijany. Tłumaczył, że nie opuścił rogatki, bo zajęty był rozmową przez telefon i się zagapił. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Dokładne okoliczności wyjaśni policyjne śledztwo. Jak zapowiada policja, dziś sprawa trafi do Prokuratury Rejonowej w Białej Podlaskiej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama