Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ul. Relaksowa: Sarna uwięziona za ogrodzeniem

Młody samiec sarny nie mógł się wydostać za ogrodzenie na terenie budowy przy ul. Relaksowej. Wczesnym rankiem na miejsce przyjechała policja, straż miejska i weterynarz. W pewnym momencie zwierzę przeskoczyło siatkę i uciekło.
Ul. Relaksowa: Sarna uwięziona za ogrodzeniem
Sarna spędziła noc uwięziona za ogrodzeniem. (Robert Żmuda)
O zdarzeniu poinformował nas Robert Żmuda, myśliwy. - Ten młody samiec sarny (w języku myśliwych, nazywany kozłem) miał ok. 3 lat. Wskoczył tu wczoraj. Pilnowałem go, ale był osłabiony i nie mógł sam wyjść. Chował się, gdy przechodzili ludzie i przez całą noc próbował wydostać się na wolność - opowiada. Pan Robert postanowił w niedzielę, wczesnym rankiem powiadomić policję. - Baliśmy się, że \"kozioł\" może wyskoczyć na ulicę i wybiec pod samochód. Wtedy nie tylko jemu mogłoby się coś stać - opowiada. - Patrol policji pojechał na miejsce. Policjanci powiadomili straż miejską. Na miejsce przyjechał także weterynarz - mówi Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Zwierzę miało być uśpione na kilka godzin i wywiezione. Pan Robert razem ze strażnikami miejskimi chciał pomóc weterynarzowi, naganiając sarnę w odpowiednie miejsce. W pewnym momencie zwierzę przeskoczyło ogrodzenie i pobiegło w stronę Ogrodu Botanicznego. - Dobrze, że tak się skończyło - mówi pan Robert.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama