Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

E-sąd każe ci zapłacić? Możesz się odwołać

Dostałeś wezwanie do zapłaty z elektronicznego sądu i nie wiesz, o co chodzi? Nie musisz płacić. Wystarczy, że w ciągu 14 dni złożysz sprzeciw
E-sąd każe ci zapłacić? Możesz się odwołać
Do e-sądu wpłynęło do tej pory 4 mln spraw
Uruchomiony w 2010 r. w Lublinie e-sąd rozpatruje najprostsze pozwy z całej Polski. Chodzi głównie o zaleganie z opłatami. Wystarczy elektronicznie złożyć pozew. Sprawę rozpatruje sąd, który – jeśli uzna pozew za zasadny – wydaje nakaz zapłaty. Ten jest wysyłany do dłużnika. W ostatnich dniach media w cały kraju ujawniły, że e-sąd jest wykorzystywany przez oszustów. Padł przykład m.in. mieszkańca Warszawy, który odebrał na poczcie wezwanie do zapłaty za kablówkę sprzed dziesięciu lat. Ale nie należnych 60 zł, ale 300 zł (wraz z kosztami sądowymi i windykacji). Ostatecznie pieniądze ściągnął mu z pensji komornik. Pojawiają się też sprawy dotyczące należności już przedawnionych, w ogóle nie istniejących albo tych samych po kilka razy. Sędziowie ze stowarzyszenia Iustitia zaapelowali o pilną reformę e-sądu. W piątek głos w tej sprawie zabrali przedstawiciele e-sądu. – Nie jest tak, że obywatel jest bezbronny – podkreśla Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. – Do każdego nakazu zapłaty jest dołączony pozew i bardzo szczegółowe pouczenie z informacją, jak odwołać się od wyroku – wyjaśnia Anna Brenk-Czapska, przewodnicząca VI Wydziału Cywilnego Sądu Rejonowego Lublin-Zachód, gdzie działa e-sąd. – Wystarczy, że napisze na kartce papieru lub w formie elektronicznej, że nie zgadza się z orzeczeniem sądu. Nakaz jest anulowany, a sprawa przekazywana do sądu (tradycyjnego – red.) – radzi Brenk-Czapska. – Termin do wniesienia sprzeciwu wynosi 14 dni – dodaje Ozimek. – Jeżeli w tym terminie napisze: \"sprzeciwiam się nakazowi zapłaty”, nawet bez specjalnych wyjaśnień, nakaz traci moc. – E-sąd to wyjście do obywateli czy firm, którzy nie muszą składać tysiąca dokumentów, żeby odzyskać roszczenia – podkreśla Ozimek. – Oczywiście nigdy nie da się uniknąć nieuczciwości obywateli. Dlatego system e-sądu powinien być uszczelniany. Sędziowie są w stałym kontakcie z ministerstwem, które na bieżąco jest informowane o problemach. Do e-sądu wpłynęło do tej pory 4 mln spraw, z których rozstrzygnięcia doczekało się 98 proc. Wydano ponad 3,8 mln nakazów zapłaty. Wpłynęło też 136 tys. sprzeciwów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama