Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Klementowice: Łabędzie zostają w wyschniętym stawie

Rodzina łabędzi wciąż jest w wyschniętym stawie w Klementowicach, w powiecie puławskim. Podjęte w sobotę próby przeniesienia ptaków w inne miejsce nie powiodły się.
Klementowice: Łabędzie zostają w wyschniętym stawie
Łabędzie w wyschniętym stawie (Zdzisław Małysz/ Straż Ochrony Zwierząt)
O uwięzionych łabędziach pisaliśmy już w połowie września. Mieszkańcy Klementowic koło Kurowa zaalarmowali nas, że w stawie, w którym żyją łabędzie nie ma wody. Rodzina ptaków nie mogła odlecieć w inne miejsce, bo młode łabędzie nie były wówczas lotne. Mieszkańcy obawiali się, że ptakom może stać się krzywda, chociażby ze strony wałęsających się psów bądź lisów. O sprawie powiadomiliśmy władze gminy Kurów, a urzędnicy poprosili o pomoc obrońców zwierząt. Ci w sobotę wspólnie ze strażakami ochotnikami chcieli złapać ptaki i przewieźć je w inne miejsce. Akcja nie przyniosła jednak spodziewanego efektu. – Po dwóch próbach stwierdziliśmy, że nie ma, co ptaków dalej straszyć – relacjonuje Zdzisław Małysz ze Straży Ochrony Zwierząt. – Więcej byśmy im zrobili krzywdy gdybyśmy mieli łapać je na siłę. Ptaki odfruwały. Moim zdaniem łabędzie się w dobrej kondycji. Nic im się nie powinno stać. Konsultowałem się w tej sprawie z ornitologiem. Małysz zapewnia, że będzie interesował się nadal losem łabędziej rodziny. – Będę dzwonił także do wójta i na pewno uczulę urzędników, aby ktoś z urzędu nadzorował tą sprawę, żeby przyjeżdżał, co drugi dzień w to miejsce – zapowiada przedstawiciel Straży Ochrony Zwierząt. – Sądzę, że w ciągu 2 tygodni lub miesiąca łabędzie odlecą.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama