Ktoś wyrzucił śmieci. Jest brudno i niebezpiecznie
– Ktoś pozbył się kilku worków śmieci i nawet nie trudził się, by wyrzucić to w krzaki. Zostawił je na środku drogi – skarży się mieszkaniec ul. Świętochowskiego.
- 26.09.2012 21:25

To nie pierwszy taki przypadek na tej ulicy. – Obok dróżki prowadzącej do Zespołu Szkół Transportowo-Komunikacyjnych, ludzie notorycznie wyrzucają rozmaite śmieci. Pralki, lodówki, telewizory, wory pełne śmieci. Zgłaszaliśmy sprawę wiele razy, ale bezskutecznie – skarży się pan Bartek, nasz Czytelnik. – Pewnego dnia pojawił się właściciel, do którego należy zaśmiecona działka, posprzątał i miał ogradzać swoją własność. Do dziś ogrodzenia, niestety, nie ma.
Zaniedbana działka leży pomiędzy domkami jednorodzinnymi. – Krzak na krzaku, drzewa zasłaniają latarnie, a to droga do szkoły – alarmuje nasz kolejny Czytelnik.
Straż Miejska zapewnia, że właśnie zajmuje się tą sprawą. – Ten teren ma pięciu współwłaścicieli. Będziemy ich wzywać do uprzątnięcia tej działki i wycięcia chwastów – mówi Robert Gogola z biura prasowego Straży Miejskiej w Lublinie. – Najprawdopodobniej nie jest to działka rolna, ale szczegóły poznamy po spotkaniu ze współwłaścicielami.
Na wiosnę Straż Miejska zajmowała się w pobliżu innym problemem, dzikim wysypiskiem na jednej z działek. Natomiast obowiązek posprzątania śmieci, które teraz pojawiły się wzdłuż ul. Świętochowskiego, spada na Urząd Miasta. – Sporządziliśmy dokumentację fotograficzną i przesłaliśmy do notatkę do Zarządu Dróg i Mostów – mówi Gogola.
Reklama
Komentarze