Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Klienci poskarżyli się na prawnika. Sąd wysłał list gończy

Niezadowoleni klienci poskarżyli się na prawnika z kancelarii adwokackiej. Sąd postanowił go aresztować.
Klienci poskarżyli się na prawnika. Sąd wysłał list gończy
List gończy za Mariuszem S. wydał Sąd Rejonowy w Radomiu. (Dariusz Jędryszka)
List gończy za Mariuszem S. wydał Sąd Rejonowy w Radomiu. Śledztwo przejęła tamtejsza prokuratura, ze względu jego rodzinne związki z lubelskim środowiskiem prawniczym. Śledczy przygotowali już listę zarzutów. Podejrzewają Mariusza S. o oszustwo i fałszerstwo dokumentów. Wzywali mężczyznę na przesłuchanie. Nie stawił się ani razu. – Postępowanie zostało zawieszone, bo podejrzany ukrywa się przed organami ścigania – informuje Małgorzata Chrabąszcz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu. – Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Radomiu zastosował areszt na okres 14 dni, które biegną od chwili jego zatrzymania. Prokurator wydał już listy gończe. Prokuratura nie ujawnia szczegółów śledztwa. Wiadomo tylko, że poszkodowani to byli klienci prawnika. Mariusz S. był aplikantem adwokackim w jednej z kancelarii w centrum Lublina. Nie miał uprawnień do samodzielnego prowadzenia spraw klientów. W 2005 roku zgłosiło się do niego małżeństwo, które miało kłopoty z legalizacją kupionego w komisie samochodu. Przekazali Mariuszowi S. dokumenty auta i 2 tys. zł. Liczyli, że prawnik złoży w urzędach odpowiednie wnioski i odwołania. Ale mijały miesiące i nic się nie działo. Klienci wielokrotnie próbowali się kontaktować z aplikantem. Jeśli udało mu się do niego dodzwonić słyszeli, że sprawa jest w trakcie załatwiania. Po dwóch latach zorientowali się, że aplikant nie zrobił nic. Prawnik oddał im większość honorarium, ale klienci nadal nie mogli używać samochodu, który nie był dopuszczony do ruchu. Napisali skargę do rady adwokackiej i zawiadomili prokuraturę. – Przestrzegam wszystkich przed powierzeniem załatwienia spraw temu panu – pisał też do nas były klient Mariusza S. Mariusz S. nie zakończył aplikacji zdobyciem odpowiednich uprawnień. – Nie jest wpisany na listę adwokatów – mówi Piotr Sendecki, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Lublinie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama