Zabił teściową, \"bo go wkurzała\". Wyrok 25 lat więzienia
Przyszedłem zabić teściową, bo mnie wkurzała – powiedział policjantom Ireneusz B. Dzisiaj za zabójstwo 86-latki został skazany na 25 lat więzienia.
- 09.10.2012 13:25

Ponadto Sąd Okręgowy w Lublinie zastrzegł, że zabójca będzie się mógł ubiegać o wcześniejsze zwolnienie z więzienia po odsiedzeniu 20 lat. - Na łagodniejszą karę nie zasługuje - stwierdził sędzia Mirosław Brzozowski.
24 lutego mężczyzna przyjechał do mieszkania Cecylii S. przy ul. Doświadczalnej w Lublinie. Był związany z jej córką. Tego dnia pokłócił się z konkubiną, która wyrzuciła go z mieszkania.
Staruszka wpuściła go do środka, bo usłyszała, że przyniósł dla niej warzywa. Kilka razy uderzył ją w głowę. Kobieta przewróciła się. Potem bił ja jakimś narzędziem. Staruszka krzyczała. Oprawca przyniósł z kuchni nóż. Zadał jej pięć ciosów w brzuch. Potem wrócił do kuchni, żeby umyć narzędzie zbrodni.
W tym czasie sąsiadka staruszka usłyszała odgłosy awantury. Wezwała policję. Gdy patrol wszedł do mieszkania znalazł leżącą na podłodze kobietę. Ireneusz B. schował się za stołem. Policjantom powiedział, że zabił teściową, \"bo go wkurzała.
Przyjechała karetka pogotowia. Lekarz reanimował staruszkę. W tym czasie Ireneusz B. wulgarnie wykrzykiwał, że powinna umrzeć. Kobiety nie udało się uratować.
Na przesłuchaniu w prokuraturze Ireneusz B. powiedział, że przyszedł nakrzyczeć na teściową, bo źle wychowała córkę.
Ireneusz B. był już karany. Przed kilkoma laty zaatakował nożem byłą konkubinę.
Wyrok nie jest prawomocny.
Reklama
Komentarze