Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wjechał w budynek teatru. Będzie się tłumaczył przed rzecznikiem dyscyplinarnym

Lubelski adwokat, który po pijanemu wjechał chevroletem w budynek teatru przy ul. Narutowicza w Lublinie, będzie się musiał tłumaczyć przed rzecznikiem dyscyplinarnym.
Wjechał w budynek teatru. Będzie się tłumaczył przed rzecznikiem dyscyplinarnym
(Paweł Buczkowski)
– Został wezwany do złożenia wyjaśnień, czeka go postępowanie dyscyplinarne – mówi Piotr Sendecki, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Lublinie. Jak już informowaliśmy w poniedziałek mecenas przyszedł w końcu na przesłuchanie do komisariatu i usłyszał zarzut jazdy po pijanemu. Nie przyznał się do winy, choć przesłuchiwany nie zaprzeczał, że kierował samochodem, który uderzył w ścianę Teatru Osterwy. Miał wówczas 1,9 promila alkoholu w organizmie. Twierdził, że pił alkohol poprzedniego dnia, czuł się już dobrze i myślał, że jest trzeźwy. Stwierdził też, że na chodnik wjechał, żeby ominąć przebiegającego przez ulicę kota. Jego tłumaczenia ostro skrytykowali internauci. – Miał we krwi prawie 2 promile alkoholu i myślał, że jest trzeźwy??? – nie może uwierzyć jeden z nich. Koledzy po fachu adwokata niechętnie komentują tę linię obrony mecenasa. – Trudno będzie kogokolwiek do niej przekonać – powiedział nam jeden z nich.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama