Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Będą łączyć i przenosić szpitalne oddziały. \"To ostatnia deska ratunku\"

W przyszłym roku część oddziałów trzech marszałkowskich szpitali zmieni lokalizację. Zmiany mają zmniejszyć zadłużenie placówek
Będą łączyć i przenosić szpitalne oddziały. \"To ostatnia deska ratunku\"
Szpital im. Jana Bożego ma ok. 25 mln zł zobowiązań, szpital kolejowy ok. 37 mln, a szpital przy al.
W piątek pracownicy szpitala im. Jana Bożego spotkali się z zarządem województwa. W czwartek wcześniej protestowali przeciw planom pozbawienia ich szpitala części oddziałów. Marszałkowie potwierdzili, że chirurgia, a także część internistyczna przeniesie się do Okręgowego Szpitala Kolejowego. Z kolei toksykologię, kardiologię, a prawdopodobnie również oddział chorób zakaźnych dziecięcych przejmie szpital przy al. Kraśnickiej. Natomiast ze szpitala kolejowego do Jana Bożego przeniesie się zakład opiekuńczo-leczniczy, zakład medycyny nuklearnej i pododdział kardiologiczny. Szpitale mają przestać konkurować o kontrakty i o pacjentów. Władze województwa przekonują, że propozycja nie wyszła od nich. – Zaprosiłem do siebie trzech dyrektorów i poprosiłem, aby usiedli razem i napisali, jak ich szpitale mają funkcjonować – mówi marszałek Krzysztof Hetman. Ostatnia deska ratunku Podkreśla, że zależy mu na ratowaniu miejsc pracy i te zmiany mają temu służyć. Ostrzega, że za miesiąc w szpitalu im. Jana Bożego zabraknie pieniędzy na wypłaty. – Dyrektor zwróci się wtedy do nas o pożyczkę. Prawdopodobnie nie będzie możliwości, żeby jej udzielić. Zgodnie z ustawą nastąpi likwidacja szpitala. Będzie dalej funkcjonował, ale wszyscy otrzymają wypowiedzenia. Nie wiadomo jakie będą pensje i jaka załoga – tłumaczy Hetman. Według niego można uniknąć likwidacji i udzielić pożyczki, jeżeli uda się udowodnić, że szpital kiedyś zwróci pieniądze. A tak się stanie, jeżeli zaczną się w nim zmiany. Porozumienie w sprawie fuzji oddziałów ma zostać podpisane w najbliższym tygodniu. Zmiany mają wejść w życie przed trzecim lub czwartym kwartałem przyszłego roku. – Nas to nie uspokaja i nie przekonuje – mówi Stanisław Kiszczak ze Związku Zawodowego Radiologów w szpitalu im. Jana Bożego. – Bo to wszystko opiera się na wyprowadzeniu ze szpitala przy ul. Biernackiego oddziałów, które są jego filarami…

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama