Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Plac przed archikatedrą: Zakaz parkowania pod znakiem zapytania

Zakaz parkowania obowiązuje za znakiem, a nie przed nim – ocenia rzecznik konsumentów i wstawia się za kierowcą, który został ukarany za pozostawienie samochodu na placu przed archikatedrą.
Plac przed archikatedrą: Zakaz parkowania pod znakiem zapytania
Nasz Czytelnik dostał karę za zaparkowanie przed jednym z tych znaków. Nie przyjął jej od parkingowe
O karze, która spotkała naszego Czytelnika, pisaliśmy w sierpniu. Chociaż parking przed archikatedrą jest płatny, to nie na całym terenie można parkować. Na środkowej części obsługa ustawia często znak zakazu. – Teren parkingu na placu katedralnym należy do parafii. Na polecenie księdza proboszcza, w dni powszednie na środkowej części parkingu stoją dwa znaki B-35: zakaz postoju – tłumaczył nam wtedy Łukasz Ozga, kierownik operacyjny w firmie EuroPark, która zarządza parkingiem. Nasz Czytelnik dostał karę za zaparkowanie przed jednym z tych znaków. Nie przyjął jej od parkingowego i złożył reklamację. \"Swoją drogą ciekawy przypadek – który [mi] jako nie mieszkańcowi Lublina się przytrafia – żeby zakazywać zatrzymywania się i postoju na parkingu i do tego jeszcze płatnym. To novum nawet jak na polskie warunki” – napisał w reklamacji. Firma Euro-Park rozpatrzyła tą reklamację negatywnie. Sprawa trafiła jednak do Lidii Baran-Ćwirty, Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Lublinie. Rzecznik stwierdził, że zgodnie z zasadami ruchu drogowego, taki zakaz jak ten przed archikatedrą, obowiązuje za miejscem ustawienia znaku. A nasz Czytelnik zaparkował przecież przed nim. – Argumentacja konsumenta wydaje się logiczna – mówi Baran-Ćwirta. Rzecznik zwrócił się do EuroPark z prośbą o wyjaśnienia. Kontaktowaliśmy się w tej sprawie z Łukaszem Ozgą, przedstawicielem tej firmy. Nie znalazł czasu na komentarz, choć jak przyznał – pismo od rzecznika konsumentów miał na biurku. – Zostawiłem tą sprawę firmie EuroPark, która jest odpowiedzialna za parking zgodnie z umową – mówi ks. Adam Lewan-dowski, proboszcz parafii archikatedralnej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama