Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

S17. Paraliżu nie było. Kierowcy myśleli, że będzie gorzej

Zmiany w organizacji ruchu i zamknięcie lewoskrętu w al. Lotników Polskich w Świdniku, nie okazały się tak uciążliwe, jak przewidywano.
S17. Paraliżu nie było. Kierowcy myśleli, że będzie gorzej
Ostateczne zamknięcie wjazdu z S17 w al. Lotników Polskich planowane jest na przyszłą środę lub czwa
Lewoskręt w Lotników Polskich zamknięto w czwartek punktualnie o godz. 6. Kierowcy jadący do Świdnika musieli dojechać do węzła Świdnik w Kazimierzówce i dalej, korzystając z lokalnych dróg lub serwisówek, dostać się do centrum miasta. – Myślałem, że będzie gorzej. Policja stała cały dzień i pilnowała, aby nikt nie skręcał – mówi Dariusz Ruczaj ze Świdnika. O wiele sprawniej przebiegał wyjazd ze Świdnika w kierunku Lublina. Kierowcy mogli się wydostać ze Świdnika przez wspomniany węzeł lub al. Lotników Polskich i dalej po starym szlaku 17. W czwartek drogowcy układali ostatnią warstwę nawierzchni na wysokości dotychczasowego skrzyżowania z al. Lotników Polskich. Utrudnienia trwały do godzin wieczornych. Ostateczne zamknięcie wjazdu z S17 w al. Lotników Polskich planowane jest na przyszłą środę lub czwartek.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama