Reklama
Miały być kursy i nie ma. PKS Wschód wciąż nie jeździ do Zakopanego i Krynicy
Marszałek województwa Krzysztof Hetman (PSL) obiecał dwa tygodnie temu, że będzie wydawać pozwolenia na dalekobieżne kursy autobusowe. Tymczasem PKS Wschód wciąż nie jeździ do Zakopanego i Krynicy.
- 23.10.2012 18:35

Przewoźnik należący do samorządu województwa ma zawieszone kursy do turystycznych miejscowości od sierpnia. Skończyły mu się pozwolenia. Żeby dostać nowe, potrzebne były uchwały gmin, na terenie których są przystanki. Gminy nie śpieszą się z podejmowanie decyzji.
– Uznaliśmy, że w przypadku braku uchwały danej gminy będziemy przyjmować, że nic się nie zmieniło w stosunku do wcześniejszych decyzji – informował na konferencji prasowej marszałek Krzysztof Hetman. Podobne zasady stosują inne województwa, choć jest to działanie na granicy prawa.
Wydawało się, że autobusy szybko zaczną jeździć na trasach do Krynicy i Zakopanego. Tymczasem kursy wciąż są zawieszone. PKS Wschód czeka na decyzję Urzędu Marszałkowskiego. A ten tłumaczy, że trzeba było wznowić procedurę i stąd oczekiwanie.
– Po jej zakończeniu skontaktujemy się z marszałkiem podkarpackim i małopolskim z prośbą o uzgodnienie rozkładów – tłumaczy Michał Tyburek, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Transportowej i Drogownictwa w Urzędzie Marszałkowskim
Zezwolenia na Krynicę i Zakopane powinny być wydane do końca października.
Reklama
Komentarze