Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mariusz Misiura (Motor Lublin): Musimy być skuteczni w obu „szesnastkach”

W niedzielę o godzinie 14.45 Motor Lublin zmierzy się na u siebie z GKS Katowice. W czwartek odbyła się konferencja prasowa przed tym spotkaniem, w której wziął udział trener żółto-biało-niebieskich Mariusz Misiura i odpowiedział na pytania dziennikarzy
Mariusz Misiura (Motor Lublin): Musimy być skuteczni w obu „szesnastkach”

Autor: Motor Lublin

O GKS Katowice

 – To bardzo mądry projekt. Mocno cenię pracę trenera Rafała Góraka i myślę, że zdaje on sobie sprawę, że między nami jest duża serdeczność i podziw. GKS ma bardzo szeroką kadrę, a trener co okienko transferowe wymienia sobie dwa-trzy ogniwa, by drużyna była coraz bliżej perfekcji. Stale zbierają doświadczenie, teraz także międzynarodowe.

O kluczowych aspektach w grze Motoru

– Musimy być skuteczni w „szesnastkach”. Z działań zespołu od pola karnego do pola karnego jestem bardzo zadowolony. Podoba mi się jak budujemy akcje na swojej połowie, jak kreujemy sytuacje pod bramką przeciwnika, jak bronimy wysoko i ile mamy odbiorów. Ostatni mecz w Szczecinie to 10 odbiorów na połowie rywala i uważam to za dobry wynik. Teraz kluczem są zachowania w „szesnastce” i zamienianie wykreowanych sytuacji na bramki.

O priorytetach na uszczelnienie defensywy

 – Do tej pory straciliśmy siedem bramek. To jest dużo, ale możemy to przeanalizować. Cztery z nich straciliśmy ze stałych fragmentów gry, dwie po fazie przejściowej i jedną, która nie powinna być uznana. Stricte w polu karnym musimy być aktywniejsi i skuteczniejsi w swoich działaniach. Natomiast jeśli chodzi o poziom gry zespołowej to nie pozwalamy przeciwnikowi na zbyt wiele.

O pracy nad skutecznością w polu karnym rywala

 – Stwarzamy zawodnikom środowisko zbliżone do meczowego. Rozmawiamy z piłkarzami, by nie tracili pewności siebie. Cieszy mnie, że mamy dużo sytuacji, ale trudno nam zaakceptować nasz wynik punktowy patrząc na to ile razy w dotychczasowych meczach my byliśmy w polu karnym przeciwnika, a ile on w naszych. Mam jednak nadzieję, że w dłuższej perspektywie będziemy odnosić profity z tego, że kreujemy bardzo dużo sytuacji.

O rozmowach na temat transferów

 – Jest u nas dużo mądrości i rozwagi. Zdajemy sobie sprawę, że nasza kadra na jednej-dwóch pozycjach potrzebuje rywalizacji i nad tym pracujemy. Dwa tematy mamy bardzo zaawansowane, które mam nadzieję pójdą w dobrą stronę. Podoba mi się to, że nie reagujemy nerwowo tylko chcemy ściągnąć zawodnika, który pomoże nam w dłuższej perspektywie. Tak samo czekamy na powrót Ivo Rodriguesa, bo jego brak jest obecnie dla nas mocno odczuwalny.

O pomyśle na środek pola pod nieobecność Ivo Rodriguesa

 – Wierzymy w grę zespołową i to, że ciężar musi spoczywać na wielu zawodnikach. Tak świetnego piłkarza nie jest łatwo zastąpić w stosunku jeden do jednego. Dlatego mimo jego braku patrząc na ilość wykreowanych sytuacji napawa mnie to optymizmem. Z Ivo w składzie będziemy jeszcze bardziej kreatywni. Teraz większy ciężar na siebie wzięli Jaques Ndiaye i Fabio, bo częściej atakowaliśmy bocznymi sektorami boiska.

O Makane Aiko i Dominiku Gregorskim

 – Ci zawodnicy z tygodnia na tydzień są lepsi. Każdy z nich trafił do nas w innym momencie. Sztab szkoleniowy widzi, że zawodnicy „rosną” i dają sygnały z ławki jak Aiko, który rywalizuje z Fabio Ronaldo. Nas ten proces cieszy, bo na każdej pozycji chcemy mieć rywalizację. Gregorski jest w treningu od czterech tygodni, łapie doświadczenie i cieszę się, że w Szczecinie zaliczył asystę i jego wejście na boisko nie było anonimowe. Pamiętajmy też, że mamy najlepszego moim zdaniem napastnika w Ekstraklasie Karola Czubaka.

O Kamilu Lukoszku

 – Dołączył do nas niedawno i ma pewne braki w przygotowaniu. Potrzebuje więc trochę czasu, a może rywalizować na dwóch stronach boiska. Podoba mi się jego ciąg na bramkę, atak z głębi i gra kombinacyjna. Dobrze wszedł do drużyny i widać, że koledzy go polubili. Mam nadzieję, że zrobimy jeszcze dwa transfery i dzięki temu nasza jedenastka, która będzie zaczynać mecze będzie tak samo silna jak ta, która będzie je kończyć. 

O stracie bramek po stałych fragmentach gry

 – Mimo tego, że jest jeszcze trzy dni do meczu to już teraz wdrożyliśmy bardzo dużo indywidualnych działań opartych o stałe fragmenty gry w ofensywie i defensywie, by każde detale były dopracowane.

O tym jakie są największe atuty GKS Katowice

– Ta drużyna ma wypracowane automatyzmy, bo zawodnicy doskonale się znają. Jest zbudowana na mocnych fizycznie zawodnikach w obronie, w środku grają dwaj kreatywni piłkarze jak Bartosz Nowak i Bartosz Wolski. Natomiast na wahadłach zawodnicy są szybcy, a w ataku występują silne „dziewiątki”. To bardzo mądrze zbudowana drużyna pod pewien sposób gry. Mam nadzieję, że to będzie ciekawe spotkanie dwóch drużyn mające nieco inny pomysł na siebie.

O sytuacji zdrowotnej

 – Oprócz Rodriguesa wszyscy są zdrowi i gotowi do gry. Mocno pracujemy nad właściwą energią i sportową złością, by pokazać ją na boisku.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama