Nic do oclenia? Szybciej na granicy z Białorusią i Ukrainą
Osoby udające się na groby swoich bliskich na Białorusi i Ukrainie oraz przy wjeździe do Polski przez przejścia graniczne w Terespolu, Sławatyczach, Dorohusku oraz Hrebennem, mogą liczyć na szybszą odprawę graniczną. Warunek – nic do oclenia.
- 30.10.2012 10:34

Po polskiej stronie przejść granicznych w Terespolu, Sławatyczach, Dorohusku i Hrebennem, funkcjonują uruchomione z inicjatywy Straży Granicznej i Służby Celnej zielone pasy odpraw, przeznaczone dla osób, które nie mają towarów podlegających ocleniu, a ich podróż ma charakter czysto turystyczny lub służbowy.
– Dzięki wprowadzeniu tego rozwiązania czas oczekiwania na przekroczenie granicy jest zdecydowanie krótszy – mówi st. chor. SG Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Gorzej jest w drugą stronę. A to za sprawą przemytu. – By wyeliminować próby korzystania z zielonego pasa odpraw przez osoby przemycające alkohol i papierosy, w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości na tym pasie odpraw, stosowane będą maksymalne, dopuszczalne prawem, sankcje karne – ostrzega st. chor. Dariusz Sienicki.
Reklama













Komentarze